dziś już niewielu stać na bilet w jedną stronę.
mi kiedyś wystarczył garnitur z kory by uśpić
spojrzenia sów, które wzrokiem liczą dni
te płyną wolno w królestwie pyłu i zapomnienia.
słowem- upłynął jeden- ale o tym wiedział także
tylko jeden, ten co umarł dnia drugiego
są takie drogi, słowem- jest jedna- która jak smycz
ślepa wiedzie tam gdzie -miast obroży- kręgami
sępów czasu niebo koronuje aureole drzew
korzeniami splecionych w gordyjski węzeł z rękoma
ku górze- jak na wiecu ich- gdzie bóg z nimi inny był
niż wasze kamienne twarze, bardziej ulotne od słów
i tupnąć wystarczy by niosło się jak leśne echo krzyż
na plecach, w tym labiryncie, w który żaden z was
nie wierzył. spektakl skończony, widowni brak.
i sam zostałem, bez miecza, lecz
nie w Jeruzalem a tutaj mowię-
stacja piętnasta- Bełżec
Podoba mi się:) ..zatrzymuje:)
report
mam przeczucie ze niektorych zatrzymalo na wieki :/ milo ze sie podoba
report
Bełżec to nie tylko oboz zaglady..ale i zielona granica...Idz Panie:)
report
Bardzo, bardzo piękny wiersz. Az żal bierze, że zaraz zjedzie w dół i tak mało osób go zauważy
report
no na liste rankingowa z takim ciezkim strzalem nie wejde. zreszta nawet jesli by na takiej liscie widnial tekst pare dni- ilu ludzi chce wciaz o tym czytac? paru rozbitkow ktorzy ocalaja od zapomnienia barwy nieswoich twarzy... ale powiedzialem co powiedziec chcialem i co powiedzianym byc powinno. milo Pania znowu u mnie widziec
report
Towarzyszu co za wiersz!!!Ukłon niski.
report
odklaniam sie Waszmosciowi wsrod Cieni bez cienia
report
PS Wiersz nie zjedzie w dół.Taki wiersz !!!
report
Ocalić od zapomnienia barwy nieswoich twarzy - pięknie powiedziane i taki właśnie jest ten wiersz. Dobrze, że został napisany!
report
pamiec bez czlowieka nie istnieje a wiersz bez Czytelnika istnieje polowicznie. dobrze ze zostal przeczytany...
report
Jejku, najpierw przypomniałem sobie sowę, która przeraziła mnie śmiertelnie dwadzieścia lat temu, nic nie robiąc, tylko siedząc na wieży bychawskiego kościoła a potem multum obrazów kolejnych, zaczarowałeś mnie i w pysk dałeś puentą. Dziękuję.
report
jako piszacy tez dostalem w pysk od takich obrazow. ale moze czlowiek myslacy winien to swiatu, winien to...? jakkolwiek- czas nadstawic drugi policzek... dziekuje za chwile tu spedzona...
report
Ciekawe: poprzedni komentarz chciałem zakończyć nadstawiając drugi policzek, ale poprzestałem na zwykłym "dziękuję". Jednakowoż - wal.
report
jesli kolejny tego kalibru tekst zechce mnie odnalezc to i bedzie drugi cios. ale w tej materii trzeba uwazac gdyz balansuje sie na ostrzu pomiedzy majestatem obrazu a obraza majestatu...
report
Pomiędzy pierwszym komentarzem na gorąco a tym, potrzebowałam czasu by się przegryźć przez ten lapidarny policzek przypomnienia czasu pogardy. Skąd wciąż wypełzają chętni na powtórkę i dlaczego tak niewielu ich zauważa? Poruszyłeś tym wierszem pył, który chmurą przesłonił luksus zapomnienia, ale czy da się obudzić czujność?
report
czasem chcialoby sie tupnac tak by swiat zadrzal i otrzezwial, by mu wrocila pamiec... ale tylko sosny klaniaja sie w takich momentach glaskane wiatrem... echo musze dopowiadac sam... pyl osiada bardzo szybko z powrotem...
report
droga niczym wierny pies i wogóle tyle obrazów naświetla się w czasie czytania ,że trudno tak na goraco coś powiedzieć ,szkoda gadać lepiej znowu przeczytam bo wiersz piekny
report
a kazdy czlowiek innym obrazem byl...
report
Rozwijasz się pięknie Towarzyszu
report
to chyba nie rozwoj , to zal...
report
Nawracając do Twojego pytania - nie obraża, ale do sprawy odniosę się personalnie jeszcze osobno, gdzie indziej. Sasz, Ty chodzisz z taką sama miotłą jak ja i odgarniasz Tamto Wszystko. Sprzątanie Czasu to ciężka robota. Koniec jest jak strzał, bez pudła. Puent/y/(ua)lizm
report
zamiatanie czasu... a co pyl podniesie to powiedziec chce wiecej... a ja zawsze glosu udzielam... bog swiata umarlych mi swieci- pisalem o tym
report