stacja piętnasta

dziś już niewielu stać na bilet w jedną stronę.
mi kiedyś wystarczył garnitur z kory by uśpić
spojrzenia sów, które wzrokiem liczą dni

te płyną wolno w królestwie pyłu i zapomnienia.
słowem- upłynął jeden- ale o tym wiedział także
tylko jeden, ten co umarł dnia drugiego

są takie drogi, słowem- jest jedna- która jak smycz
ślepa wiedzie tam gdzie -miast obroży- kręgami
sępów czasu niebo koronuje aureole drzew

korzeniami splecionych w gordyjski węzeł z rękoma
ku górze- jak na wiecu ich- gdzie bóg z nimi inny był
niż wasze kamienne twarze, bardziej ulotne od słów

i tupnąć wystarczy by niosło się jak leśne echo krzyż
na plecach, w tym labiryncie, w który żaden z was
nie wierzył. spektakl skończony, widowni brak.

i sam zostałem, bez miecza, lecz
nie w Jeruzalem a tutaj mowię-
stacja piętnasta- Bełżec

An - Anna Awsiukiewicz
17 january 2011 at 09:11

Podoba mi się:) ..zatrzymuje:)

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
17 january 2011 at 22:09

mam przeczucie ze niektorych zatrzymalo na wieki :/ milo ze sie podoba

report

Szel
17 january 2011 at 16:16

Bełżec to nie tylko oboz zaglady..ale i zielona granica...Idz Panie:)

report

Wanda Szczypiorska
17 january 2011 at 20:01

Bardzo, bardzo piękny wiersz. Az żal bierze, że zaraz zjedzie w dół i tak mało osób go zauważy

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
17 january 2011 at 20:05

no na liste rankingowa z takim ciezkim strzalem nie wejde. zreszta nawet jesli by na takiej liscie widnial tekst pare dni- ilu ludzi chce wciaz o tym czytac? paru rozbitkow ktorzy ocalaja od zapomnienia barwy nieswoich twarzy... ale powiedzialem co powiedziec chcialem i co powiedzianym byc powinno. milo Pania znowu u mnie widziec

report

Jarosław Trześniewski
17 january 2011 at 20:51

Towarzyszu co za wiersz!!!Ukłon niski.

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
17 january 2011 at 21:07

odklaniam sie Waszmosciowi wsrod Cieni bez cienia

report

Jarosław Trześniewski
17 january 2011 at 20:52

PS Wiersz nie zjedzie w dół.Taki wiersz !!!

report

Marion
17 january 2011 at 20:59

Ocalić od zapomnienia barwy nieswoich twarzy - pięknie powiedziane i taki właśnie jest ten wiersz. Dobrze, że został napisany!

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
17 january 2011 at 21:06

pamiec bez czlowieka nie istnieje a wiersz bez Czytelnika istnieje polowicznie. dobrze ze zostal przeczytany...

report

Waldemar Kazubek
18 january 2011 at 23:52

Jejku, najpierw przypomniałem sobie sowę, która przeraziła mnie śmiertelnie dwadzieścia lat temu, nic nie robiąc, tylko siedząc na wieży bychawskiego kościoła a potem multum obrazów kolejnych, zaczarowałeś mnie i w pysk dałeś puentą. Dziękuję.

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
19 january 2011 at 00:04

jako piszacy tez dostalem w pysk od takich obrazow. ale moze czlowiek myslacy winien to swiatu, winien to...? jakkolwiek- czas nadstawic drugi policzek... dziekuje za chwile tu spedzona...

report

Waldemar Kazubek
19 january 2011 at 00:10

Ciekawe: poprzedni komentarz chciałem zakończyć nadstawiając drugi policzek, ale poprzestałem na zwykłym "dziękuję". Jednakowoż - wal.

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
19 january 2011 at 00:34

jesli kolejny tego kalibru tekst zechce mnie odnalezc to i bedzie drugi cios. ale w tej materii trzeba uwazac gdyz balansuje sie na ostrzu pomiedzy majestatem obrazu a obraza majestatu...

report

Saranova
23 january 2011 at 10:02

Pomiędzy pierwszym komentarzem na gorąco a tym, potrzebowałam czasu by się przegryźć przez ten lapidarny policzek przypomnienia czasu pogardy. Skąd wciąż wypełzają chętni na powtórkę i dlaczego tak niewielu ich zauważa? Poruszyłeś tym wierszem pył, który chmurą przesłonił luksus zapomnienia, ale czy da się obudzić czujność?

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
27 january 2011 at 21:38

czasem chcialoby sie tupnac tak by swiat zadrzal i otrzezwial, by mu wrocila pamiec... ale tylko sosny klaniaja sie w takich momentach glaskane wiatrem... echo musze dopowiadac sam... pyl osiada bardzo szybko z powrotem...

report

Darek i Mania
27 january 2011 at 12:13

droga niczym wierny pies i wogóle tyle obrazów naświetla się w czasie czytania ,że trudno tak na goraco coś powiedzieć ,szkoda gadać lepiej znowu przeczytam bo wiersz piekny

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
27 january 2011 at 21:39

a kazdy czlowiek innym obrazem byl...

report

stateless
27 january 2011 at 21:04

Rozwijasz się pięknie Towarzyszu

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
27 january 2011 at 21:39

to chyba nie rozwoj , to zal...

report

Laura Calvados
11 march 2011 at 19:48

Nawracając do Twojego pytania - nie obraża, ale do sprawy odniosę się personalnie jeszcze osobno, gdzie indziej. Sasz, Ty chodzisz z taką sama miotłą jak ja i odgarniasz Tamto Wszystko. Sprzątanie Czasu to ciężka robota. Koniec jest jak strzał, bez pudła. Puent/y/(ua)lizm

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
13 april 2012 at 23:22

zamiatanie czasu... a co pyl podniesie to powiedziec chce wiecej... a ja zawsze glosu udzielam... bog swiata umarlych mi swieci- pisalem o tym

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register