stół

znajomy mój mówi
że ma przeklęty stół
- nie da się go ustawić prosto
-narzeka-
a szkoda bo Wielki mój salon
Wielkich przyjmuje gości

jadę mu pomóc

i w drzwiach już
a w progu jeszcze
widzę przyczynę problemu

przy ostatnim sprzątaniu
ktoś
Herberta zmiótł pod dywan

Waldemar Kazubek
23 may 2010 at 05:43

Dlatego ja nie zamiatam. A i nie mam stołu! Gości miewam, oj miewam :)

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
23 may 2010 at 09:54

no ja mam teorie ze w domu w ktorym Herbert nie poniewiera sie na podlodze ludzie rzadziej sie potykaja :) a gosci gratuluje. ja ich az tylu nie mam. widac do strefy Ciszy zewszad daleko

report

Waldemar Kazubek
23 may 2010 at 13:58

Tak sobie teraz myślę, że tutaj przychodzą tylko dlatego, że jest wyro w kuchni a autobusów nocnych niewiele. Obserwator poboczny mógłby stwierdzić iż kuchnia nie służy do gotowania tylko do spania. Świat stanął na głowie i to na łóżku!

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
23 may 2010 at 20:55

z wyrem w kuchni i autobusami nocnymi watek budzi stara mysl ze czesto dla znajomych czlowiek jest tlem do magnetyzmu przestrzeni drugiego planu.....

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register