anioł cyklonu

trochę w bezruchu a trochę w walce
choć cyklon zdarzeń okiem swym kusił
przeciekłem nagle światu przez palce
co być chciało być przecież nie musi

głowy niemej jednym skinieniem
o domu marzeń wylewam pomyje
dom mój rowem niechybnie będzie
albo kraterem na ziemi niczyjej

w cieniu niechcianej wydmy
w tę ciszę długą bezdenną
nagle anioł uderza skrzydłem

śmierci to anioł czy anioł stróż?
nie wiem, za ciemno
nie odróżniam już

Szel
6 july 2010 at 23:41

nie wiem czemu lubie ciebie czytac! psychiczna masochistka?

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
6 july 2010 at 23:54

nie no, to na pewno przez to ze taki jestem przystojny ;P

report

Szel
7 july 2010 at 00:06

rozlozyes mnie na lopatki @ jedna!!!!!!!!! w poezji rozkladam dusze nie cialo:P

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
7 july 2010 at 00:12

jak juz mamy te lopatki to mamy czym to cialo zakopac w takim razie...

report

Szel
7 july 2010 at 00:22

w takim razie uwolnijmy dusze... co to jest zglos sie ?!! ten czerwony wykrzyknik co to takiego..hmmm(mysli)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register