belis
ALL WORKS Poetry (13)
About me

24 september 2026

poetry

belis
belis

Lunatyk

Niemożliwość
To ona pozwala patrzeć
Naprawdę
Odzyskać światełka
Przypomnieć sobie
Czas
zanim o sobie zapomniałeś
I chcesz
Chociaż chcieć jest niebezpiecznie
I marzysz
Chociaż marzenie jest rozczarowaniem
Budzisz się
Chociaż lunatykowanie jest wygodne
Sens w bezsensie
Powrotów nie będzie

Belamonte/Senograsta
24 september 2026 at 07:06

nie wszystko rozumiem, ale Ty jestes przecież bardzo mądra bogini i trochę smutny ten wiersz

report

belis
24 september 2026 at 07:27

Trochę smutny, ale nie do końca. Myślę , że rozumiesz więcej niż ja. Coś o inicjacji może. Wczoraj zbierałam kasztany. Biedny kasztanowiec, tak chce się rozmnożyć, a my zbieramy te jego nasionka... Lubisz jesień. Ja nie lubię siebie jesienią. Świetny kawałek, dziękuję!

report

Belamonte/Senograsta
24 september 2026 at 12:27

ja lubie jesien , jestem soba jesienis, urodziłem się w październiku

report

belis
24 september 2026 at 13:22

Ja się urodziłam w grudniu... A kocham ciepełko, wiosnę, lato...

report

Belamonte/Senograsta
24 september 2026 at 07:08

https://youtu.be/K32zXX8hP7c?si=3mqGbRuO_3f7vqAp

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register