10 february 2011

poetry

sabrdżin
sabrdżin

żal

Mama mówi że w dzieciństwie byłem terrorystą
nie mogła przeze mnie spać dwa lata
przez terrorystów ludzie nie mogą spać
mówi że byłem zdecydowany na wszystko
bo nie miałem nic do stracenia
czasami jeszcze wierzyła że się uda
ale wtedy pojawiałem się ja
i odcinałem jej ostatnią drogę ucieczki

gabrysia cabaj
10 february 2011 at 10:53

bardzo fajny wiersz - też znam takiego jednego:)

report

sabrdżin
10 february 2011 at 11:06

dzięki!

report

JoT Eff
10 february 2011 at 10:58

zbędne wersy " jeszcze próbowała cokolwiek".

report

JoT Eff
10 february 2011 at 11:00

i "w sen" też niepotrzebne dopowiedzenie.

report

JoT Eff
10 february 2011 at 11:01

wystarczy, że już o tym gadasz w drugim wersie, sorry, że tak na raty.

report

sabrdżin
10 february 2011 at 11:07

tak! masz rację, dzięki za korektę :)

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
19 february 2011 at 09:49

czasem okres co sie nie ma nic do stracenia trwa bardzo dlugo...

report

sabrdżin
20 february 2011 at 01:26

...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register