ALL WORKS Poetry (40)
About me

24 march 2023

poetry

Afrodyta
Afrodyta

Konflikt z sumieniem

Przekroczyłam dziesięć miesięcy księżycowych
bez uzasadnienia, naukowo wyznaczona granica
rozciągała się, na każdym etapie daleko
przed czasem definitywnego rozwiązania.

Skrojone z romantyzmu szkiełko i oko, dziurawe
ręce specjalistów (wspieranych wysokiej klasy
sprzętem oraz zalegającą rutyną), zdemaskowały
przerośnięte paznokcie i śmierdzące łożysko,
na które spoglądano z obrzydzeniem.

Rodziłeś się, wiotką szyję dwukrotnie oplatała
żmija. Zdradził cię pojękujący oddech,
dozgonna gwarancja bezterminowego piętna.

Zwyczajny przypadek, zbieg okoliczności, a takie
nie prowokują konfliktu z sumieniem, wątpliwości
i pęknięcia pozszywano finezyjnym ściegiem,
z dbałością o szczegóły.

Śniłeś swoje życie, zamknięty w przezroczystej kuli,
która do samego końca nie odkryła znikających plam
wybielonego personelu ani przyszłych wydarzeń.

sam53
25 march 2023 at 08:41

im głębiej w wiersz, tym więcej poezji w poezji... podoba się :)

report

Senograsta
25 march 2023 at 08:58

nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale chyba o porodzie, który się nie udał. wiele zapada w pamięć obrazów, zamknięcie w kuli. Mnie zaniepokoił i zaciekawił

report

Afrodyta
25 march 2023 at 20:22

Sam53, cieszę się, że wiersz się spodobał. Senograsta, czasem w poezji uczucie, jakie wiersz pozostawia jest ważniejsze od zrozumienia. Ja mam tak często. Dziękuję za Twoje słowa.

report

Janusz Józef Adamczyk
28 march 2023 at 19:14

Mam nadzieję, że nie stało się tak, jak każe mi myśleć ten zwrot - "pojękujący oddech", i, jakby na dopełnienie (żeby nie było wątpliwości) - "żmija".

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register