ALL WORKS Poetry (40)
About me

29 august 2022

poetry

Afrodyta
Afrodyta

Jenta z „Ksiąg Jakubowych” na granicy

Zatrzymałam się pomiędzy, odwiedzane miejsca nie mają
odległości, bywam wszędzie i nigdzie, widuję żywych
i umarłych. Czas nie jest wrogiem ani sprzymierzeńcem,

przeszłość zmieściła się w ziarenkach maku, układanych
na dłoni fragmentarycznie, często przypadkowo. Chwile,
które mają nadejść, wydają się daremne, bez zwątpienia
szybko gasną, spalone gwiazdy niewarte roztrząsania.

Już wiem, że utknęłam w słowie, a nie w raju, piekle
czy jaskini pod Korolówką. Myśli skutecznie mącą
umysł, odcinają od życia i śmierci, teraz widzę,
jak bardzo są bezużyteczne.

Bocian stojący na jednej nodze z wężem w dziobie,
wyszyty na okrywającej moje naderwane ciało kapie
z różowego adamaszku, nie może zrobić kroku,
zupełnie jak ja.

jeśli tylko
29 august 2022 at 12:24

skoro interpunkcja to w czwartej strofie przecinek przed a ;)

report

jeśli tylko
29 august 2022 at 12:25

trzeba się zmierzyć z księgą..

report

Afrodyta
29 august 2022 at 15:48

Dziękuję za uważne czytanie, już wstawiam przecinek.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register