11 march 2012

diary

Laura Calvados
Laura Calvados

72/0 prequel

Dopiero wtedy zrozumiałam, że chemia ani naświetlanie nic nie dało. Że wycięcie połowy ciała, ani wiara w to, że tak można żyć – nic nie dały. Wtedy zrozumiałam, że wszystkie te siwe włosy, które wyszły mi z głowy i kruche zęby z cienkiej porcelany pękają pod palcami w wielkiej ostatecznej zgodzie na wszystko.  Nie ma już co ratować.
 
Z pamięci wyłania się twarz jasnego dziecka o złotych puklach pazia. Dziecko szura donośnie wlokąc za sobą dużą, dmuchaną żabę. Dłoń fotografa naciska spust migawki. 1/60 sekundy.
 
Dziecko na zawsze pozostaje rozmazane.

q
11 march 2012 at 18:09

świetny obraz, przejmująca "migawka" - gratuluję ostrości

report

somebody man
11 march 2012 at 18:14

mocne

report

issa
15 march 2012 at 11:46

Yhm. Rozumiem. Dmuchanie żab. Przez słomkę. Aż pękają. A jakiś dzieciak drugiemu mówi "nie pękaj". Lub skaczą. Ja miałam w dźwiedzięctwie taką, która skakała. Wiesz, przewód z plastyku: na jednym końcu pompka, czyli balonik z gumy /mój był w intensywnej ciemnoróżowości/, na drugim żaba - z gumy też; rozciągliwej, bo jako ciekawski niedźwiadek sprawdzałam wielokrotnie, chociaż nie do płaziej zagłady. I dłoń. Rączka, która naciska. I tu też "no to teraz trzeba zjeść tę żabę". I w ogóle tysiąc i jedna żaba. Opowiadają się mocno, jak żaby z tysiąca i jednej nocy - szecherezadowo. Dobrego.

report

issa
15 march 2012 at 11:50

p.s. też byłam na początku, mniej więcej do siódmego roku życia modelową złotowłoską - później ściemniałam:) p.p.s. dziś z Twoją migawką pójdę w real. p.p.p.s. noszę się ostatnio z taką jedną piosenką - myślę, że może, skoro tak bardzojest przy mnie, chce, żebym ją zostawiała;), gdzie to możliwe. więc zostawiam i Tobie http://www.youtube.com/watch?v=jlM33lrH5e4

report

issa
24 march 2012 at 01:02

wróciłam

report

Darek i Mania
9 april 2012 at 22:19

trochę zrozumiałem lepiej zapis 721

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register