który teraz jesteś krzykliwą iskierką
bądź jak seledynowa płaszczyzna spokoju
na którą włoży artysta niebieski
plamy swych rąk wrażliwe jak żółcień i fiolet
niech cię kolor utuli wzorzystą kołderką
utkaną z nici dzikiego powoju
a słowa łzom podobne i jak one czyste
popłyną w górę gdzie wysokie drzewo
świeci jak biały kamień nad urwiskiem
które na prawo nie jest ni na lewo
bądź jak w katedrze niewidoczne freski
aby nie zwrócić modlących uwagi
na pędzla mistrza pociągnięcia bliskie
odkryciu że ten król jest nagi
i trzeba okryć go figowym listkiem
Podoba się, impresjonistyczne, ekspresjonistyczne i symboliczne.
report
Piękny. Czytałabym synowi.
report
Ulotny.jak pióra opadanie na wietrze co to puchem jest bardziej niźli ptakiem. Cudne.
report
Ten ciekawszy, ale też go psują inwersje typu figowy listek (zamiast listek figowy), modlących uwagi itp
report
Inwersja wymuszona rymem
report
Nie bardzo wiem, o jaką inwersję chodzi.
report
O tę, którą wytknęła LadyC na przykład.
report
Z LadyC sie nie zgadzam. Figowy listek to inwersja finałowa i do tego rymuje się przecież! Aaaa, prawda, piszesz, że wymuszone rymem. Nie wymuszone (podobnie: "modlących uwagi" - "król nagi"). Inwersje te nadają trochę patyny i dobrze sie czyta. Moim, zdaniem oczywiście. Inwersja prawie zawsze wzmacnia wymowę. Ja mam większy dystans do "seledynowej płaszczyzny spokoju", "wzorzystej kołderki" i "dzikiego powoju", zwłaszcza tego powoju ;-) Pozdrawiam
report
emocje to jedno, a warsztat to drugie. jest tu coś sympatycznego ale odrzuca archaiczna forma. jak kto lubi.
report
fajny wiersz.porusza myśli :))
report