27 lutego 2011

poezja

Mateusz Hess
Mateusz Hess

Taka tam błahostka

Na tle migoczących lasów
szeleszczących pytaniem
za domem z jabłonią

Gdzie nagietki ozdabiały
kołyszącą się polanę.
Rój pszczół bzyczał:
szczęścia miodowego!

Słowik trelał zapatrzony w
piękną sójke strojacą się do wyjazdu.
Wiatry, co tchnęły
nadzieją pachnącej ciszy.

Potok, co zaznaczał bieg
radosnym pstrągiem.
Grzyby, co się
dzień dobry tobie kłaniały.

Lisica, która mknęła w krzaki,
za uciekającym szarakiem.
Szyszka spada ze świerku,
a jabłko się czerwieni.

Liście płynęły, drwa
padały ze skarga warczącej siekiery.
Z lasu nic nie zostało...
całe zrąbowisko!

Ot, tak tam błahostka.

Szel
27 lutego 2011 o 20:51

wrecz uwielbiam opisy natur yale ty mowisz ze nic nie zostalo:( chce nad potok Mateuszu!! sójke* skargą*

zgłoś

Mateusz Hess
27 lutego 2011 o 20:57

chcę podkreślic ze ludzie bezmyslnie niszczą piękno natury. Mieszkam na Podlasiu i kocham chodzic po lasach. Szczególnie lubie okolice narwi, Sokółki i białowieze. Jestem po prostu w tym zakochany.

zgłoś

Szel
27 lutego 2011 o 21:06

wiesz co !! w zasadzie mieszkam w WPN..i co z tego mam jesli nie jestem lesnikiem? moge lamac przepisy co oczywiscie skutkuje kara,albo az delektowac sie jego uprawnionym do tego okiem!

zgłoś

Mateusz Hess
27 lutego 2011 o 21:07

to fajnie bo ty to widzisz codziennie a ja od swieta :(

zgłoś

Szel
27 lutego 2011 o 21:13

z kuchennego okna mam do parku..hmmm..150m? ale co mi z tego...jesli moge poruszac sie tylko turystycznym szlakiem, to jest wrecz paranoiczny zakaz ....jesli chodzi o tubylcow!

zgłoś

Sara
27 lutego 2011 o 21:16

a wiewiórka uciekła? co z wiewiórką?

zgłoś

Mateusz Hess
27 lutego 2011 o 21:18

mam dopisać wiewiórkę ;)?

zgłoś

Sara
27 lutego 2011 o 21:19

a dogonisz ją ? :)

zgłoś

Mateusz Hess
27 lutego 2011 o 21:20

mój wiersz to dogonie. :)

zgłoś

Mateusz Hess
27 lutego 2011 o 21:22

a co do cb szel jestes szczęsciarzem bo i tak masz widok a ja tylko ulica i blokowisko. ale to tez źle ze nie udostepniają piękna przyrody

zgłoś

Szel
27 lutego 2011 o 21:26

rozwinales teraz u mnie ogromna frustracje...wiesz jak sie czuje spogladajac na te cuda natury...jak malpa w zoo

zgłoś

Mateusz Hess
27 lutego 2011 o 21:29

dlaczego? ty oglądasz, anie inni ciebie. nigdy tam nie meiszkałem wiec nie wiem. wybacz.

zgłoś

Szel
27 lutego 2011 o 21:31

ciiii...bo tu nie tym..z/w

zgłoś

Szel
27 lutego 2011 o 21:38

cos ci wyznam...jestem zlodziejem!!! przestepca na globalna miare ... ech...

zgłoś

Mateusz Hess
27 lutego 2011 o 21:43

eeeeeeeeee ten zart zbytnio ci nie wyszedł o ile to zart.

zgłoś

Szel
27 lutego 2011 o 21:47

zaden zart Mateuszu...mam wytyczony szlak po ktorym moge sie poruszac, jesli oczywiscie nie zlamie jego regulaminu... a brzmi on mniej wiecej tak..."zakaz"...i tu sobie rozwin moje prawa!

zgłoś

Mateusz Hess
27 lutego 2011 o 21:54

ładny ten szlak?

zgłoś

Sara
27 lutego 2011 o 21:59

szelowy szlach dotyka czasem chmur to wiem

zgłoś

Szel
28 lutego 2011 o 00:34

szach=sztach

zgłoś

Szel
27 lutego 2011 o 22:01

ten wiersz juz dawalam..ale powtorze go na jesli nie trafli szlak!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się