Na tle migoczących lasów
szeleszczących pytaniem
za domem z jabłonią
Gdzie nagietki ozdabiały
kołyszącą się polanę.
Rój pszczół bzyczał:
szczęścia miodowego!
Słowik trelał zapatrzony w
piękną sójke strojacą się do wyjazdu.
Wiatry, co tchnęły
nadzieją pachnącej ciszy.
Potok, co zaznaczał bieg
radosnym pstrągiem.
Grzyby, co się
dzień dobry tobie kłaniały.
Lisica, która mknęła w krzaki,
za uciekającym szarakiem.
Szyszka spada ze świerku,
a jabłko się czerwieni.
Liście płynęły, drwa
padały ze skarga warczącej siekiery.
Z lasu nic nie zostało...
całe zrąbowisko!
Ot, tak tam błahostka.
wrecz uwielbiam opisy natur yale ty mowisz ze nic nie zostalo:( chce nad potok Mateuszu!! sójke* skargą*
zgłoś
chcę podkreślic ze ludzie bezmyslnie niszczą piękno natury. Mieszkam na Podlasiu i kocham chodzic po lasach. Szczególnie lubie okolice narwi, Sokółki i białowieze. Jestem po prostu w tym zakochany.
zgłoś
wiesz co !! w zasadzie mieszkam w WPN..i co z tego mam jesli nie jestem lesnikiem? moge lamac przepisy co oczywiscie skutkuje kara,albo az delektowac sie jego uprawnionym do tego okiem!
zgłoś
to fajnie bo ty to widzisz codziennie a ja od swieta :(
zgłoś
z kuchennego okna mam do parku..hmmm..150m? ale co mi z tego...jesli moge poruszac sie tylko turystycznym szlakiem, to jest wrecz paranoiczny zakaz ....jesli chodzi o tubylcow!
zgłoś
a wiewiórka uciekła? co z wiewiórką?
zgłoś
mam dopisać wiewiórkę ;)?
zgłoś
a dogonisz ją ? :)
zgłoś
mój wiersz to dogonie. :)
zgłoś
a co do cb szel jestes szczęsciarzem bo i tak masz widok a ja tylko ulica i blokowisko. ale to tez źle ze nie udostepniają piękna przyrody
zgłoś
rozwinales teraz u mnie ogromna frustracje...wiesz jak sie czuje spogladajac na te cuda natury...jak malpa w zoo
zgłoś
dlaczego? ty oglądasz, anie inni ciebie. nigdy tam nie meiszkałem wiec nie wiem. wybacz.
zgłoś
ciiii...bo tu nie tym..z/w
zgłoś
cos ci wyznam...jestem zlodziejem!!! przestepca na globalna miare ... ech...
zgłoś
eeeeeeeeee ten zart zbytnio ci nie wyszedł o ile to zart.
zgłoś
zaden zart Mateuszu...mam wytyczony szlak po ktorym moge sie poruszac, jesli oczywiscie nie zlamie jego regulaminu... a brzmi on mniej wiecej tak..."zakaz"...i tu sobie rozwin moje prawa!
zgłoś
ładny ten szlak?
zgłoś
szelowy szlach dotyka czasem chmur to wiem
zgłoś
szach=sztach
zgłoś
ten wiersz juz dawalam..ale powtorze go na jesli nie trafli szlak!
zgłoś