zajrzałem w biust Matce Boskiej
sacrum profanum
profanum sacrum
i wszyscy święci
wyschnięte brodawki
wołały o mannę z nieba
wytopiony tłuszcz
nawet jajecznicy nie zrobisz
o kolana rytmicznie
`módl się za nami`
profanum sacrum
sacrum profanum
i wszyscy święci
biała szata
prana dwa razy w tygodniu
wytarta w trójkąt
równoramienny z wierzchołkiem do góry
sacrum sacrum
bydlęta klękają
zaciśnięte uda
w grymasie ekstazy
dziewicza krew
dawno zaschnięta
profanum profanum
bydlęta upadają
a gdyby za Gabriela podawał się Szatan?
procrum safanum
bydlęta nie wstają
co na to kożuchowska..
report
Jak wyjdzie z kartonu to się zapytam.
report
a pomóc matce boskiej się wygrzebać, to nie łaska..
report
Z której strony ona boska?
report
po mężu, przecie..
report
Nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem.
report
no ale żeby zajrzeć "w biust" czas się znalazł..
report
hymmm zadziorny tekst, nawet mi się podoba
report