Drwal
23 stycznia 2017 o 16:19

widocznie rósł w kłamstwie :)

zgłoś

nicnowego
23 stycznia 2017 o 16:22

nie mam pojęcia, bezgłośny był niczym zwalone drzewo

zgłoś

Drwal
23 stycznia 2017 o 16:30

takie teraz drzewa robią, bezgłośnie "......umierają stojąc" :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
23 stycznia 2017 o 16:50

Pinokio jak żywy :)

zgłoś

issa
24 stycznia 2017 o 22:36

:) W jasnej wiosce koślawa kobieta urodziła drewnianego pajacyka, / który miał serce niedobre l pokazywał język, / i różne motyle łykał ustami słodkimi jak księżyc - / który miał serce niedobre i nóżkami zabawnie fikał. // A bezczelne motyle zielone uszami wyfruwały / i uciekając na łąki, na słońcu skrzydełka kładły, / drewniany pajacyk wówczas chodził po łąkach pobladły / i na zwodniczych zabawach spędzał do zmierzchu dzień cały. / A w nocy straszny Pinokio niebieskie kładł okulary / i z pewnym świerszczem złośliwym oddawał się sztuce blużnierstwa, / i znowu, znowu do rana uprawiali ciemne szalbierstwa, / I w karty fałszywe grali, i liczyli fałszywe dolary. // O trzeciej piętnaście nad ranem wybuchła ogromna chmura. / - Ratunku! - wołał Pietrzynka - ratujcie Pietrzynkę biednego. / Księżyc był mały jak wiśnia, której usta łakome strzegą. / Tutaj się kończy pieśń pierwsza i nie zaczyna się wtóra.

zgłoś

issa
24 stycznia 2017 o 22:37

To znowuż Godot made in Gałczyński

zgłoś

issa
24 stycznia 2017 o 22:37

P.s. Zajmująca fotografia

zgłoś

Ananke
13 lutego 2017 o 18:31

kłam Pinokio, kłam ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się