Micheletto, 17 february 2016
Czekałem na pociąg gdy go ujrzałem
wychodzącego z głębokiego cienia wiaty
był rudy w czarne pręgi i białą łatę
widoczną w świetle miejskiej latarni
Łasił się błagając o jedzenie
pełnym smutku błękitnym okiem
zaglądał w plecak przez szparę
na darmo, bo ja nic nie miałem
Miał obrożę z adresem pana?
zajrzałem pod głowę
tam na łańcuszku ciasno uwiązana
plastikowa metka z napisem "love"
Po chwili jakaś dziewczynka oznajmiła:
„jest mój” - ten poszedł za nią
lecz tuż za rogiem
skręcił w inną stronę.
Terms of use | Privacy policy | Contact
Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.
2 april 2026
wiesiek
1 april 2026
wiesiek
30 march 2026
absynt
29 march 2026
absynt
29 march 2026
absynt
28 march 2026
absynt
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka