17 sierpnia 2016

poezja

Nuria
Nuria

Kto powie witaj spopielonemu

 
spalone  słońce osiadło ciemnym 
pyłem na wciąż żywych
horyzont nie ma kogo przytulić
o zachodzie nawet łzy rosy wyschły
 
dyszy upał pożerając resztki
zielonego nie znajdziesz nawet
kończyna zgodnie z nazwą kończy
i nie ma kto powiedzieć czy
szczęście omija tylko tych którym
susza kłuje gardła i padają przy
najbliższym wodopoju bez możliwości
powrotu do życia z zapitej a niezakąszanej
 
spalone słońce osiada ciemnym pyłem
zachodzę w głowę kto rozdziewiczy
poranek spuchniętym powiekom horyzontu                                                                

Hania
17 sierpnia 2016 o 20:46

piękny opis

zgłoś

LadyC
17 sierpnia 2016 o 23:16

podoba mi się bardzo

zgłoś

sam53
18 sierpnia 2016 o 10:53

"łzy rosy " nie przekonują, są zbyt wytarte ...natomiast powieki horyzontu...niech zostaną...ładne :))

zgłoś

Florian Konrad
18 sierpnia 2016 o 15:04

takie wojaczkujące, począwszy od tytułu :) Wywal ostatnią zwrotkę bo śmieszy

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się