Nuria
ALL WORKS Poetry (22) Prose (1)
About me Friends (1)

27 april 2016

poetry

Nuria
Nuria

Rano jesteśmy mniej obcy

nie zapadam na morską chorobę
kiedy przewracasz mnie na wszystkie strony
jestem pianą na  fali
 
uderza rytmicznie
jak krew między przedsionkiem a komorą
kiedy mnie wypełnia
czuję zapach dojrzałego zboża
teraz dobijam do kresu żniw
 
kłosy mają ten sam zapach co kiedyś
w ramionach które pętają nadgarstki błękitem
oczu przynoszących ogień

bosonoga - Gabriela Bartnicka
27 april 2016 at 19:47

"kupuję" całość - bardzo się podoba :)

report

ApisTaur
27 april 2016 at 19:53

wiecznie tonąć w morzu rozkłoszonych fal / w przypływach oddechów w karmin ust ujętych / przedświtem studzony ciałopalny żar / oswojenie dłoni dążących do puenty //

report

Nuria
27 april 2016 at 22:10

Miło, że mnie czytacie :) Pozdrawiam serdecznie.

report

Ananke
27 april 2016 at 22:19

no no powiem Ci - dobre :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register