smokjerzy
ALL WORKS Poetry (427) Prose (18) Diary (101) Photography (127) Postcards (3)
About me Friends (18)

25 april 2019

poetry

smokjerzy
smokjerzy

wiersz którego nigdy nie napiszę

tuż przed puentą
słowa nabierają zbyt bolesnych znaczeń
 
budzę się
do mięsa krwi i skóry
szczelnie zarośnięty sobą
 

alt art
26 april 2019 at 09:26

musi horyzont zdarzeń..

report

smokjerzy
26 april 2019 at 10:18

z ulgom bym zamienił na horyząt czonstek...

report

alt art
26 april 2019 at 11:01

to może być wymiana nieekwiwalentna..

report

smokjerzy
26 april 2019 at 11:07

lepszy wróbel w garści...

report

alt art
26 april 2019 at 11:17

wydaje się, że całkowicie abstrahujesz od zagrożeń płynących wirusami odptasimi..

report

smokjerzy
26 april 2019 at 11:42

o wiele groźniejsze jest ciągłe wdychanie pyłu księżycowego, co jest następstwem skazanej na porażkę pogoni za wierszem...

report

alt art
26 april 2019 at 11:44

czy Ci nie mylisz wiersza z wierszówką..

report

smokjerzy
26 april 2019 at 11:52

mi interesuje tylko nobel z dziedziny, którą dopiero wymyślam...

report

alt art
26 april 2019 at 11:54

poor nobel..

report

smokjerzy
26 april 2019 at 12:11

zagrożenie jest tylko hipotetyczne...

report

ApisTaur
26 april 2019 at 17:24

znaczy/ nie doszedłeś//

report

smokjerzy
28 april 2019 at 08:28

to siem mi czasem przydarza...;))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register