17 października 2018

poezja

smokjerzy
smokjerzy

śmierć

kiedyś 
uwolniony krzykiem
teraz
wraca do niej
szeptem

jeśli tylko
17 października 2018 o 09:30

nie krzyczy, ani nie szepcze, ale jak powie to drukowanymi..

zgłoś

smokjerzy
18 października 2018 o 06:38

bohater tych kilku słów przechodzi od krzyku przez szept do całkowitego milczenia... :)

zgłoś

alt art
17 października 2018 o 11:27

z klasą, a wokoło dzieją się gesty bez znaczenia..

zgłoś

smokjerzy
18 października 2018 o 06:39

prawdę rzeczesz...

zgłoś

lilidae
17 października 2018 o 22:51

*

zgłoś

smokjerzy
18 października 2018 o 06:39

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się