smokjerzy
ALL WORKS Poetry (428) Prose (18) Diary (101) Photography (127) Postcards (3)
About me Friends (18)

9 october 2018

poetry

smokjerzy
smokjerzy

ewakuacja

to tylko jesień nic się nie stało
pokój ( jak zawsze ) tak samo pusty
to tylko do szyb przylgnęła żałość
unika spojrzenia szare lustro
 
kot w mysiej dziurze pies wlazł pod łóżko
nikt zupełnie niczym się nie łudzi
to ja z bólem głowy pod poduszką
zapinam sen na ostatni guzik

alt art
9 october 2018 at 10:20

samonapędzanie ale nie będzie z tego perpetuum mobile..

report

smokjerzy
9 october 2018 at 10:51

będzie zima...

report

jeśli tylko
9 october 2018 at 13:23

a noc dopięta na krzywą agrafkę/ budzi się z każdym drgnieniem lub obrotem/ sapiąc i chrapiąc, by zagłuszyć strachy/ wyzionie ducha wymęczonym świtem.. ;)

report

alt art
9 october 2018 at 13:55

a można było na noc muzeów..

report

jeśli tylko
9 october 2018 at 15:14

i zostać?..

report

alt art
9 october 2018 at 16:35

zostaw cały świat na zewnątrz..

report

smokjerzy
9 october 2018 at 20:54

miło popatrzeć jak tu sobie gaworzycie :))

report

jeśli tylko
9 october 2018 at 23:54

a gu gu ..

report

alt art
10 october 2018 at 10:32

ależ..

report

Bogna Kurpiel
9 october 2018 at 16:22

Super wiersz, super puenta:) Coraz wcześnie będziemy zapinać te guziki. Serdeczności:)

report

smokjerzy
9 october 2018 at 20:53

Dzięki :) Pozdrawiam...

report

lilidae
10 october 2018 at 16:59

:)

report

smokjerzy
11 october 2018 at 06:55

:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register