smokjerzy
ALL WORKS Poetry (428) Prose (18) Diary (101) Photography (127) Postcards (3)
About me Friends (18)

24 august 2018

poetry

smokjerzy
smokjerzy

siurpryza

jestem
tak nieprawdopodoby
że nie powinno mnie tu być 
pomyślał aleksander
i wyszedł z ciała
na daleki spacer do nikąd 
 
a tam tłum

Bogna Kurpiel
24 august 2018 at 08:17

Ha, ha, ha no to mnie rozbawiłeś puentą. Od razu skojarzył mi się deptak w Świnoujściu gdzie stado"baranów chodzi raz w jedna raz w drugą stronę. Pozdrawiam serdecznie:)

report

smokjerzy
24 august 2018 at 09:40

Uśmiech - rzecz bezcenna :)

report

jeśli tylko
24 august 2018 at 12:03

wyindywidowalizował się DO rozentuzjazmowanego (sobą) tłumu ..;))

report

smokjerzy
24 august 2018 at 22:51

o to to! ;)

report

AS
24 august 2018 at 22:01

do nikąd zacny Smoku; wiem, że podkreśli Ci to jako błąd, ale "do" jest przyimkiem a "nikąd" zaimkiem, a więc zastępuje rzeczownik, a przyimki i rzeczowniki ortografia nakazuje pisać osobno; SJP też kastruje język z archaicznych zaimków i kaleczy ortografię potworkami, ale nie powiesz: wracam dotamtych lat, ani powracam dotych pięknych wspomnień; ostatnio jest moda na kastrowanie spółgłoski "ź"; dla mnie to okropne... pozdrawiam :)

report

smokjerzy
24 august 2018 at 22:49

Dzięki, Asie. Oczywiście masz rację. Pozdrawiam :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register