29 stycznia 2018

dziennik

smokjerzy
smokjerzy

Hydra

Twarz jest jak cebula. Stojąc przed lustrem, zdzieram z siebie kolejne maski. Czynność ta zdaje się nie mieć końca, aż nagle naprzeciw mnie staje chwila pozbawiona oczu, uszu, nosa, ust. Czy ty jesteś mną, pytam - i widzę, jak z bezkształtu formuje się uśmiech. Nie mój. No, no, myślę, czas potłuc lustra. Nie pokonam hydry.

alt art
29 stycznia 2018 o 09:51

kto by siebie szukał w lustrze..

zgłoś

smokjerzy
29 stycznia 2018 o 09:54

ja...:)

zgłoś

alt art
29 stycznia 2018 o 09:56

nie lepiej we wikipedii..

zgłoś

smokjerzy
29 stycznia 2018 o 10:07

stamtąd można już nie wrócić...

zgłoś

alt art
29 stycznia 2018 o 10:10

a bo i po co..

zgłoś

smokjerzy
29 stycznia 2018 o 10:11

nie wiem - swoje piekło każdy wybiera sobie sam...

zgłoś

lilidae
29 stycznia 2018 o 18:03

A radziłam- jak lunapark, to tylko dla cukrowej waty i z dala od gabinetu krzywych luster!:))

zgłoś

smokjerzy
30 stycznia 2018 o 19:25

Następnym razem posłucham! :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się