Zmiana sposobu prezentacji
Dzisiaj zobaczyłem afrykańską dziewczynkę, Oman, umierała z głodu kiedy mnóstwo żywności w europie trafia do kosza...
Co z milionami indyjskich, afrykańskich etc. dzieci. co ze zmianami klimatu mogącymi zagrozić nie tyle milionom co miliardom? Gdzie jest wyłącznik do ludzkiej chciwości, głupocie czy nienawiści? Czy na zawsze pozostaniemy myślącymi zwierzętami czy rozwiniemy swój ludzki potencjał i jako Człowiek wskażemy drogę idącym za nami w drodze od nieuświadomionego w pełni trwania do niewiadomej w pełni śmierci?
Aborcja – moje postulaty.
Każde miejsce jedno miejsce.
Krew krew woła – za dużo krwi.
Nie śpi kto czuwa, kto nie czuwa śpi choćby miał otwarte oczy. Sen ten zaś podobny jest do agonii i śmierci.
1. W celu ochrony życia nienarodzonych „usuńmy” matki które im go odmawiają! Każda istota żywa chce żyć. Postawmy na młodość!
2. Skoro więc uznaliśmy, że należy „usuwać” dzieci kalekie i chore, należy także kaleki i chorych.
Ewentualnie niedołężnych. Ile masz na 400 m?
3. Gwałt
Synu muszę cię zabić.
Twój ojciec skrzywdził mnie, popełnił przestępstwo w wyniku którego żyjesz i nie masz prawa mnie winić, że się na twoje istnienie nie godzę! To ono sprawia mi ból i przykrość.
Mam prawo zapomnieć.
Przecież nigdy się o tym nie dowiesz – prawda? - i tak. Teraz nie mam dla ciebie czasu.
Mam swoje plany.
Ja nie mam zamiaru poświęcać siebie dla kogoś „takiego”.
Może kiedy pójdziesz do nieba Bóg wypowie twoje imię mówiąc „kochany, upragniony synu” Ja nie powiem go nigdy.
- Ten któremu życie nie zdaje się choćby troche szalone nie żyje naprawdę-
- Pozostając tchórzem nie zdobędę żadnej góry nie wspominając o wymarzonym szczycie -
- Najdziwniejszą częścią ludzkiej egzystencji jest wiara, jest siłą z innego świata. Sama nie wymagając uzasadnień, daje je wierzącej osobie w obfitości; jeśli szczera jest pełna wątpliwości usuwając jednocześnie wszelkie inne jak zbędne przeszkody niemające zastosowania w jej przedziwnej przestrzeni. -
- Każde życiowe doświadczenie jest dla mnie wartościowe o tyle, o ile zmieniło mój umysł i serce. Dotyczy to zarówno liturgi kościelnej jak i meczu piłkarskiego.-
- Ateiści opowiadający o religii przypominają mi pasterzy kóz tłumaczących fizykę nuklearną bazując na świętych tekstach, niby da się, ale jakby nie na temat i ile bezsensownego wysiłku. Niestety dzisiaj wielu ateistów uważa się za wierzące osoby.-
- Wszystko co mnie otacza zdaje się śmieszne i niedorzeczne, dopóki nie uwierzę dostatecznie w przyczynę dla jakiej zaistniało. Znów takie się staje, kiedy zaczynam wątpić.-
"Pełne łez są oczy moje, pełne skarg są moje usta,
zasłoniłem swoje oczy niech nie odbijają niczego, brzydota i piękno kaleczą mnie zarówno
cierpienie przyjemność od duszy oddzielają ciało niczym rzeźnicki topór skrwawiony jestem dniem dzisiejszym i lękiem o jutro…"
Mam nadzieję że Pewnego dnia ja już nie, lecz ludzkość wybije się ponad stan obecny, wzrośnie ponad swój obecny okres postzwierzęcy wzniesie się w niebo możliwości, stając się rozwiązaniem wstopniu większym nawet niż dziś stanowi problem. Wieki po tym kiedy moje nietrwałe ciało rozpadnie się w pył ludzkošć wyrośnie z materialnego i duchowego gaworzenia i analfabetyzmu i wkroczy w okres rzeczywistej świetności, rzeczywistości duchowej, której rozmachu, ani złożoności nie jestem dziś w stanie sobie wyobrazić. Być może odkryje ona np., że szczególna stygmatyzacja przestrzeni lokalnej w celu wytworzenia wyjątków reguł będących podstawą uporządkowania będącego wypadkową złożenia czasoprzestrzeni stanowi reprezentację multiwersum jako zbioru lokalnych wewnętrznie spójnych anomalii. Prawdopodobnie musi więc w większości zbilansowanych uniwersów istniec podstawowa zasada, prawo z którego wynikają wszystkie pozostałe. Jednocześnie subtelność pierwszej zasady wydaje sie być praktycznie nieskończona, jej istnienie umożliwia bowiem istnienie czegokolwiek innego, tak energii, jak i rządzących nią (...)
--- cały tekst ---
"Oszustwa, intryga i przemoc królują obecnie na całym świecie. Wielu mamy oszczerców, mało obrońców. Wszędzie możni uciskają słabych. (…)"
Św. BERNARD z Clairvaux (1090+1153)
Dzień po wyborach do samorządów.
Doczekałem się chwili w której jest wstyd mi za Polskę; polaków i faktu że miałem się za jednego z nich... to takie smutne.
Wiara jako źródło człowieczeństwa. Nasi nowi bogowie.
Nie rozumiem tego, w tajemnicy masowego cierpienia zła i niesprawiedliwości tkwi jakieś ociemniałe okrucieństwo, dziś jednak jestem przekonany, że najwyższą godnością jest przyjęcie godności potomstwa Boga stanięcie ponad Aniołami władzami zwierzchnościami, stanięcie po Jego prawicy jakkolwiek niezbadany byłby dla nas. Wymiar czysto ludzki to jednak zbyt niski pułap, by dostrzec cokolwiek ponad własnymi, doraźnymi potrzebami, chwilami stawia nas niemal na poziomie czysto zwierzęcym.
Człowiek potrzebuje stać się Obdarowanym. Powiedziano nam jednak, że temu Komu wiele dano od tego wiele wymagać będą zaś moim zdaniem w służbie miłości jedyną godną walutą jest czyn miłości oraz postawa pokoju oraz współumiłowania płynąca z prostego i szczerego serca. Oto Postawa Ocalenia. Wielki szacunek do najprostrzego Stworzenia będący wynikiem wiedzy i pokory wypływającej z trzeźwego, ponieważ oczyszczonego przez Miłość spojrzenia na samego siebie. Ten najwyższy oraz najgłębszy sens dostępny Człowiekowi pozwala nadać jego egzystencji znamiona wieczności w której kontekście żyjąc uwalniać się on może coraz doskonalej od snu lub obłędu płynących z doczesnej ograniczoności indywidualnego życia. Ten poziom dopiero umożliwia prawdziwe Współistnienie wobec którego słowo tolerancja to niemal wylgaryzm.
Nic tak nie ubogaca jak z trudem wywalczony skarb duchowy dzięki któremu człowiek jakby bez (...)
--- cały tekst ---
Każdemu człowiekowi wolno żyć jak zwierzę
Każdemu człowiekowi wolno żyć jak zwierzę w sytuacji Skrajnej; wczesnej; faktycznej i powszechnej marginalizacji przeinaczania i wyśmiewania życia duchowego - Kultury duchowej poza jej doczesnymi wytworami materialnymi duża część populacji żyje w strukturach mocno przypominających dzikie stada połączonych bardziej doraźnym wspólnym interesem „atomów” dodatkowo napiętnowane progresywnym rozpadem bliskich więzi społecznych szczególnie tych opartych o wspólne wartości i cele rodziny. W obecnych czasach coraz wyraźniej głosi się, że każdy ma prawo żyć według norm które sam określił ma to podobno pomóc w życiu w zgodzie z sobą i wyrażaniu siebie poprzez postrzeganie świata poprzez pryzmat własnych wartości realizowanych, umocowamych i potwierdzanych własnym życiem i jako takie zasługuje na pochwałę, powoduje jednocześnie degrengoladę szerszych mechanizmów społecznych mogąc tym samym stanowić W skrajnych przypadkach zagrożenie właściwej Wolności właśnie m.in. przez niemożność wypracowania wspólnego stanowiska. Dzieje się tak ponieważ wolność nie wypływa z żadnej normy prawnej ale jest stanem faktycznym, dobrem w tym prawie lepiej lub gorzej umocowanym, prawo natomiast stanowi się na podstawie konsensusu przedstawicieli pewnej większości. O to aby ci którzy nie chcą żyć walcząc na przykład przez współzawodnictwo o konieczne do życia zasoby status fizyczne i psychiczne przetrwanie i większą (...)
--- cały tekst ---
Komunikacja to mądre słowo. Niektórzy wywodzą to słowo od słowa 'komunia' a dla zjednoczenia potrzebna jest wspólna platforma choćby 'porozumienia' oparta o współdzielone wartości - a co jeśli taka nie istnieje, albo jest zbyt 'obca' choćby dla jednej strony?
Człowiek jest istotą złożoną też w tym sensie, że do życia dodaje pewne "kontrolowane szaleństwo" w które wierząc stwarza fundament dla swojego postrzegania, myślenia oraz działań. Dzięki niemu możliwe jest dla nas uznawanie właśnie siebie za "kogoś" z kim się utożsamiamy i za kogo zazwyczaj się mamy. To kontrolowne szaleństwo u źródeł ma język w którym każdy myśli i wyraża siebie. Nie musi to być język sensu stricto jako kod fonemów/znaków graficznych przynależnych danej; przez daną istotę reprezentowanej narodowości, ale każdy 'zakodowany' 'atom' osobistego wewnętrznego świata, od najprostszych typu dźwięk czy kolor połączonych z wszystkimi śladami pamięciowymi skojarzonych z nimi emocji, po najbardziej złożone emocje połączone z mniej lub bardziej konkretnymi 'znaczącym' czy też 'konstytuującym' ją wydarzeniami.
Stanowi ono pryzmat (jakiego nie posiada żadne inne zwierze) nakładany na rzeczywistość - co moim zdaniem nas właśnie odróżnia od innych zwierząt, to to, że reagujemy nie tyle na nią samą ile na świat przeżyć w nas samych (...)
--- cały tekst ---
