13 listopada 2018

dziennik

Deadbat
Deadbat

Fałszywy prorok.Nie jestem.

- Ten któremu życie nie zdaje się choćby troche szalone nie żyje naprawdę-

- Pozostając tchórzem nie zdobędę żadnej góry nie wspominając o wymarzonym szczycie -

- Najdziwniejszą częścią ludzkiej egzystencji jest wiara, jest siłą z innego świata. Sama nie wymagając uzasadnień, daje je wierzącej osobie w obfitości; jeśli szczera jest pełna wątpliwości usuwając jednocześnie  wszelkie inne jak zbędne przeszkody niemające zastosowania w jej przedziwnej przestrzeni. - 

- Każde życiowe doświadczenie jest dla mnie wartościowe o tyle, o ile zmieniło mój umysł i serce. Dotyczy to zarówno liturgi kościelnej jak i meczu piłkarskiego.- 

- Ateiści opowiadający o religii przypominają mi pasterzy kóz tłumaczących fizykę nuklearną bazując na świętych tekstach, niby da się, ale jakby nie na temat i ile bezsensownego wysiłku. Niestety dzisiaj wielu ateistów uważa się za wierzące osoby.- 

- Wszystko co mnie otacza zdaje się śmieszne i niedorzeczne, dopóki nie uwierzę dostatecznie w przyczynę dla jakiej zaistniało. Znów takie się staje, kiedy zaczynam wątpić.-

alt art
13 listopada 2018 o 14:52

też bywam sceptyczny, jeżeli chodzi o kulistość rodzimej planety..

zgłoś

Deadbat
13 listopada 2018 o 14:55

O to to ! :)

zgłoś

samoA
13 listopada 2018 o 19:59

Ateizm jest dobry dla ludzi, którym wystarczy łózko i miska, a ludzie myślący potrzebują religii – zauważył mieszkaniec Indii.

zgłoś

byłem...
13 listopada 2018 o 22:56

To ,moim zdaniem źle zauważył...

zgłoś

Deadbat
14 listopada 2018 o 20:41

Cenimy człowieka jako gatunek, ponieważ nie znamy innego rodzaju istoty żywej w naszym rozumieniu i czasoprzestrzeni, która ośmieliłaby się i potrafiła sięgać ponad to co widzi, wie i odczówa w jakikolwiek sposób w danej chwili. Ten "wór danych" nazwaliśmy wiedzą a wiarygodny sposób jej pozyskania - nauką. Byćmoże dasię to kognitywistycznie porównać, wtedy metawiedzą jest wiara właśnie a do roli metanauki usiłuje pretendować religia bazująca na głębokim zrozumieniu człowieka i ludzkiej egzystencji. Nie twierdzę, że to czy tamto jest absolutną prawdą, lecz lepszej prawdy w tym postzwierzęcym dla mnie okresie jaki wciąż jeszcze przeżywamy wciąż będąc instynktownie uwiązani do zwierzęcych priorytetów po prostu może nie mamy. Nie jestem także pewien, czy jesteśmy wogóle zdolni do kolejnego skoku jakościowego podobnego co najmniej temu jaki przeżywamy po uzyskaniu dostępu do myślenia symbolicznego. Być może genetyka kiedyś da Wam na to odpowiedź.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się