26 października 2021

poezja

birczin
birczin

Co do pracy

Nie ściągam butów –
do kąpieli i snu
– idę w tych samych.

W koszmary,
do piekła
z innych bajek.

Wisi mi sen
nabity na hak księżyca
jak mięso zwierzęcia.

W kałuży czarnej juchy
poprawiam oniryczny
przedziałek do pracy

i różowe okulary.

Weronika
27 października 2021 o 20:34

Uważaj na ości!

zgłoś

birczin
29 października 2021 o 02:55

Dopiero teraz dostrzegłem skąd Twoje skojarzenie. Dzięki, pozdrawiam ;)

zgłoś

jeśli tylko
27 października 2021 o 21:19

jaki wierny..

zgłoś

birczin
29 października 2021 o 03:00

Ha! Nie ma wyboru ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się