13 czerwca 2024

poezja

Trepifajksel
Trepifajksel

Zaduszki

Na dzisiaj wódki wystarczy, o jutro
będę się martwił jutro, które zawsze
odległe jak świt przed snem. Zresztą
piję

niedużo, dwa razy
po ćwierć. Pierwsza
dla snu, drugą,
by zagłuszyć
śmierć.

Wszystko jedną czyją, nawet tych jeży
pod bezmyślnym kołem
na nieczułym asfalcie.


---------------------------------------------------------
Pocztówki z Wygnajewa

Weronika
15 czerwca 2024 o 14:24

Śmierć jest skupiskiem bliskich spotkań, które wymagają ofiar.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się