to dobrze że tak odbierasz :) niektóre kartki wpadają jak przeciąg przy otwartym oknie. Inne krążą jak liść spadający z drzewa. ta nawet miała swoiste zawahania. to one, te kartki, za nos mnie ciągną, niesforne ;)
cenisz? ;) moja pierwsza luba pięknym listem mnie pożegnała w którym było: I do appreciate your character but I do not love you any more. I tak to 'cenię' utkwiło niezmiennie w mojej pamięci ;) ( bo między nami było jakoś po angielsku :) )
no cóż ja tam bym napisała I know you are a stubborn donkey but I do appreciate your character and I love you even more becouse of that, no ale ja to dino:) przy najbliższej okazji przeniosę się w końcówkę XIX wieku, lub wcześniej:) zobacz Pingwina !!!!!!
chaotycznie wysnuł się sweter wełniastym fraktalem ;) I znowu przypadki krzyczą zgodnym chórem :) (a nawet nie dostrzegłem swetra na swym własnym zdjęciu a jedynie na Twoim :)
Jedna z wrocławskich postaci? :) Ładne zobrazowanie codzienności, Damianku. :)
report
myśl Jaro nie dawała mi spokoju :), Milusiu
report
Bo i dobrze dobrane - zdjęcie i słowa. :) Masz dryg do tego, Damiuś. :)
report
wołaj na mnie dopełniacz ;)
report
Pewnie - dopełniacz jest lepszy niż biernik. :)))
report
Prawda! być biernikiem jest gorzej niż starym piernikiem ;)
report
:)))
report
ta szara postać wśród ulicznych kolorów...jak świętość ...
report
twarz niesie w sobie coś co stara się ukryć ;)
report
smutna codzienność..
report
jedyne co kolorowe to światła ulic ;)
report
codzienność naznaczona smutkiem, "skradziony" uśmiech...
report
im dłużej patrzę w twarz tym więcej widzę. czasem nawet to czego szukam ;)
report
przenika przestrzeń zagubionych wątków - albowiem ona ma na to czas, wzruszająca kartka - codzienność pulsuje czerwienią - jest szara, ale żywa:)
report
to dobrze że tak odbierasz :) niektóre kartki wpadają jak przeciąg przy otwartym oknie. Inne krążą jak liść spadający z drzewa. ta nawet miała swoiste zawahania. to one, te kartki, za nos mnie ciągną, niesforne ;)
report
miauuuuuu:)
report
(to się nazywa: wena, ale csiii, nie lubi jak się o niej za dużo mówi, jest niesforna i wodzi za nos niecnota:)
report
chodzi jak chce i kędy chce, jak kot i zmienia postaci, małpa jedna:)
report
(zobacz u de Rudki dziś:)
report
zwykle kota po brzuszku drapię. tu byłoby zbyt seksi :) kot który zwie się weną ;)
report
cenię rozumną powściągliwość:) he he:) dobranoc:)
report
https://www.youtube.com/watch?v=rGEqWzw8A9g Pingwin od Aśćki;)
report
cenisz? ;) moja pierwsza luba pięknym listem mnie pożegnała w którym było: I do appreciate your character but I do not love you any more. I tak to 'cenię' utkwiło niezmiennie w mojej pamięci ;) ( bo między nami było jakoś po angielsku :) )
report
no cóż ja tam bym napisała I know you are a stubborn donkey but I do appreciate your character and I love you even more becouse of that, no ale ja to dino:) przy najbliższej okazji przeniosę się w końcówkę XIX wieku, lub wcześniej:) zobacz Pingwina !!!!!!
report
widziałem Twojego pingwina i ciszy nie przerywam bo przy auld lang syne świat przestaje się kręcić ;)
report
ten sweter jest rozwalający, smutny
report
chaotycznie wysnuł się sweter wełniastym fraktalem ;) I znowu przypadki krzyczą zgodnym chórem :) (a nawet nie dostrzegłem swetra na swym własnym zdjęciu a jedynie na Twoim :)
report
a za dino się nie bierz panienko z okienko bo jeśliś Cinderella to ja z pewnością Rockefella ;) - https://www.youtube.com/watch?v=yjHstnjXtms
report
:)) swetry górą :) wszechobecne
report
nie tak dawno łatałem- zszywałem swój długowieczny sweter i duma mnie uniosła gdy się weń odziałem: 25 lat co najmniej :)
report
no właśnie :)) bo nie ma to jak stary, sprawdzony sweter :) zwłaszcza gdy wena chce uciec ;)
report
bo wena i wełna tak bliskie są sobie. Życzę Tobie, deRuda miriady motków wełny :)
report
pochylona nad mijającym czasem/ przyszła starość/ dopełniając dni uciekającymi snami/ gubiąc wątki codzienności/ przytuliła się donowego świata/ przepiękna kartka Damianie, zatrzymuje...
report
codzienność to wierna nasza towarzyszka. powraca jak i my wracamy, Eearth :)
report
"myśl Jaro nie dawała mi spokoju". Damian ja nie chcę wywoływać Cię do odpowiedzi :D Serdecznie:)
report
szczegół mrugnął okiem i naprędce dodał: to samo tak wyszło ;) Ładna Twoja strona. Nie stroni a mizdrzy się do mnie swym słowem. Lubię słowa :)
report
ale miło,że tekst stał się w jakiś sposób użyteczny:)
report
samosiejki i dbać o nie należy ;)
report
Codzienność z kamienną twarzą w szarej opończy, a tuż za plecami kolor się sączy. Pięknie!
report
wyciągasz te komentarze jak różowe gołębie z cylindra :) A taką słabość mam do pleców kobiecych. W malarstwie również :)
report