deRuda
29 september 2014 at 23:31

i teraz w spokojny sen :)

report

Damian Paradoks
29 september 2014 at 23:32

słowo się rzekło :)

report

deRuda
29 september 2014 at 23:34

a morze szumi, piasek szeleści, wiatr niesie szmer :)

report

Damian Paradoks
30 september 2014 at 00:04

sen będzie dobry :)

report

Aśćka
29 september 2014 at 23:44

piękne zdjęcie, miły tekst, słodki sen, świetna podpinka:) to lubię:)

report

Damian Paradoks
30 september 2014 at 00:03

zabrzmiało jak aprobata ;)

report

Aśćka
30 september 2014 at 00:11

pomyślałam, że może tak lepiej:) krótko, treściwie, bez tam jakichś Opowieści promieniu,który chciał spotkać wieczorem rybaka. W każdym razie może tak rzeczywiście szczerze aprobująco:) z zachwytem nad pracą de Rudej: tytuł mój cichy:Śpiącą Klimta i rudym zachodem słońca głaszczącym niepokornym promieniem spracowany dzień.

report

Damian Paradoks
30 september 2014 at 08:26

a ja przez moment pomyślałem o rybaku który z braku ryby do słońca się dobrał ;) . Dobrze że i to mu się nie udało. Słońce jest już - poranne, mniej rude :)

report

Aśćka
30 september 2014 at 17:44

dobór tu rzekłabym nieco nieosiągalny:) bo nienaturalny:) wersja ostateczna:) gasło matowym blaskiem/ jak pestka pomarańczy / gorzka na środku języka / tańczy w kremowej puencie / cierpka lekko się chyli / w dojrzałą słodycz zachodu rybak próbował ją złapać / chciał zatrzymać na wędce / powiedz mi morze / na ucho szybkim gorącym szeptem / czy blask i ciepło się więzi? / ...szuuu ... szuuu / do słońca trzeba mieć serce - pozdrawiam:)

report

Damian Paradoks
30 september 2014 at 19:40

:) Aśćka, osiągnęłaś :) . Tyle prób i dopasowań aż w końcu wszystko tworzy zgodną mozaikę ;)

report

Aśćka
30 september 2014 at 21:45

ano, bo to czasem jak z "obrabianiem zdjęć" a czasem jak jeden pstryk:) u Ciebie dziś było obrabianie, a zaraz potem pstryk pod Wiatrakiem:) nigdy nie wiadomo jak będzie, to fajne:) jak, że zdjęciami:) i czasem ktoś Ci przechodzi przed obiektyw i czegoś chce i coś trafia, bo się chce skończyć, blade kurczę:):) komu w drogę temu słońce:)

report

Damian Paradoks
30 september 2014 at 23:14

czasu ukrytego nikt nie zmierzy. Niektórzy nie chcą nawet ;) A jednak jest w w tym czasie sezam prób i pragnień. Bo 'pstryk; to w bajce dla dzieci i dla osłów tylko ;)

report

Aśćka
1 october 2014 at 00:47

hi hi, mniammiauowate, sezam jest drobny jak sekunda:) w próbach i pragnieniach jest to "coś", odejściach i powrotach, żeby podjąć drogę z cierpliwością niecierpliwą i spokojnym niepokojem, patient miewa dwa znaczenia:) osieł, a może mi uszy rosną do samego sufitu, jak w zaczarowanej dorożce:) idę sprawdzić:)

report

Damian Paradoks
1 october 2014 at 08:07

To tak pracujesz, Aśćka? ;)

report

Aśćka
1 october 2014 at 18:06

że aż mi uszy rosną:) jak dwa liście, wyglądam zielono zamaszyście:)

report

Damian Paradoks
1 october 2014 at 19:48

bananowiec u sąsiada w ogródku ma duże liście :)

report

Aśćka
1 october 2014 at 19:59

tak, takie właśnie, albo lepiej jak trzcina z palemką na końcu, lubię te osły i już, no to na koniec Ildefons Gałczyński:)niżej gwiazdy i liście / takie duże i małe./ A może rzeczywiście / zgodziłem, zapomniałem? / Może chciałem za miasto? / Człowiek pragnie podróży./ Dryndziarz czekał i zasnął,/ sen mu wąsy wydłużył / i go zaczarowali / wiatr i noc, i Ben Ali? / ZACZAROWANA DOROŻKA / ZACZAROWANY DOROŻKARZ / ZACZAROWANY KOŃ :):):)

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 09:05

sympatyczna dorożka wyparła furmankę by sama przez samochód do skansena być zdegradowaną ;)

report

Aśćka
2 october 2014 at 09:40

aj tam oj tam, historia cywilizacji, dlatego nigdy nie oddam mojej miotły, szybsza od światła:):))

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 11:31

są jeszcze własne nogi ;)

report

Aśćka
2 october 2014 at 11:41

ano zaiste te mnie zawsze porywały:) pielgrzymi, długi marsz, tułacki i chodzenie bez celu po mieście,nieczekanie na autobus:):):)

report

Aśćka
2 october 2014 at 14:11

https://www.youtube.com/watch?v=cs2j8f7H2WY próbowałam kiedyś zatańczyć ze znajomymi, PIEKIELNIE trudne:)

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 15:05

Kliknąłem na moment bo skoro tańczysz to musi być zmysłowe ;) Lubię te tańce grupowe o posmaku country. Nie przyjmują się jednak w Europie. Dyskoteka niby prostsza ale ta dzisiejsza zbyt solowo alkoholowo mi wygląda ;)

report

Aśćka
2 october 2014 at 15:14

:):):) tak, poniekąd,ale nie do końca, tegoż próbowałam się nauczyć tańczyć na Węgrzech, tam komunizmowi nie udało się folkloru doprowadzić na łańcuchu cepelii do skostnienia, ludzie tańczą, czardasz jest też bardzo trudny:) no to zostawiam Ci węgierski taniec, piosenkę śpiewaną do poezji o siedmiu życiach https://www.youtube.com/watch?v=0o0yzMweRP8 pa pa pa:)

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 19:23

czardasza jak przez mgłę pamiętam. Tera 'niet' na wideo. Już wiesz dlaczego ;)

report

Aśćka
2 october 2014 at 19:27

no wiem:) to przy okazji:) do Węgier mam sentyment:) esencjonalny:) rozpuszcza się w powietrzy w październiku:) więc zastanawiam się czy się tam nie przejechać, pociągiem nocnym z sentymentu również, przez cztery kraje, poczytam sobie przy okazji:) no kocham tę Europę Środkową:), która ponoć nie istnieje:)

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 19:31

legendarne są więzi między nami i Węgrami. sam mam przyjaciółkę od czasów szkolnych jeszcze i wczoraj kartka od niej do mej skrzynki wpadła. Tak sobie od wieków kartkami piszemy. Kartka co otwiera się bez żadnego klikania ;)

report

Aśćka
2 october 2014 at 19:40

ano, ano full romantic:) a bo oni romantyczni, u mnie stare listy z love stories:):):) zasuszone fiołki i drobne książki przesyłane pocztą, tak tak Panie Dzieju:)

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 19:47

niby 'stara miłość nie rdzewieje' ;) ale chyba nie o to chodzi :) . Są rzeczy które trwają :)

report

Aśćka
2 october 2014 at 19:55

tak, jeśli było co dobrego i prawdziwego to tak:) czasem przez niespodziewaną możliwość pomocy, informacji przygnanej przyniesionej przez intuicję:) się po prostu wie mimo kilometrów i czasu- to piękne:):) no widzisz Węgrzy to Węgrzy - i ta przyjaźń istnieje:)

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 21:08

Przyjaźń rządzi swoistymi prawami posiadania ;)

report

Aśćka
2 october 2014 at 21:12

raczej wyczuwania:):)

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 21:18

Wyczuwanie wiąże się z wzajemnym poznaniem. Tu miałem na uwadze jednak element trudniejszy w relacjach: posiadanie ( lub brak jego ) ;)

report

Aśćka
2 october 2014 at 21:23

twierdzę:):):) że zbyt często używamy słowa mieć:) mam czas, tere fere, to czas ma nas, mam dziecko, nie no tylko na jakiś czas, mam humor, nie mam humoru, mam mam mam, przyjaciel jest i wyczuwa:) jest obecny:) blisko daleko jest:) tu czy tam jakoś ze mną:) i w tym jest obecność i w tym jest to mam:):):)

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 21:38

Czasem pomaga świadomość że 'mieć' może być czasownikiem posiłkowym ;)

report

Aśćka
2 october 2014 at 21:40

no jeśli posiłek to tylko z przyjacielem, nie ważne co ale z kim:):):) mniam-miauowata rozmowa:):):)

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 22:33

i odeszli od stołu pozostawiając za sobą nie napoczęty posiłek ;)

report

Aśćka
2 october 2014 at 22:49

Kurtyna Opadła Urwipołciowato, Gałczyński zza grobu mrugnął okiem, nożesz słońca jeść nie będę:) czekam na zdjęcie z jedzeniem, przyjdą głodomory:) tylko nie ryby fuj-dla mnie:)

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 23:30

Nie masz wyboru, dziewczyno. Gdy przyjaciela się kocha to z jego butami, 'zaletami' i psim humorem nawet nie mówiąc o błahostkach jak ślimaki z płotu zebrane ;)

report

Aśćka
2 october 2014 at 23:35

oczywiście, buty, zalety, psi humor i ślimaki - brzmi zaiste kompanijnie:):) dodałabym jeszcze książki, gitarę, plecak i ulubione powiedzonka oraz dziwactwa, w rodzaju: nie jadam ryb i zawsze kłaniam się pompom:):):)

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 23:38

Dobrze że znalazłaś tę pompę bo co by nam wspólnego pozostało;)

report

Aśćka
2 october 2014 at 23:42

podobne poczucie humoru:):) pozdrawiam:)

report

Eva T.
29 september 2014 at 23:48

juz kilka razy w Twojej galerii, sobie pod nosem mruczalam, ze najpiekniejsze fotografie wole bez tekstow ;) calosc sie podoba, piekne podpiecie :) pozdrawiam i dobrej nocy, Damian :)

report

Damian Paradoks
30 september 2014 at 00:02

:) Eve, rozumiem Twoje gusty ;) , Jak widzisz zdjęć nie daję od jakiegoś czasu a jedynie kartki efemerydy :)

report

Marta M.
30 september 2014 at 08:37

przyjemnie tak z rana popatrzeć na Twoją kartkę, Damianie. Słowa dopełniają..pozdrawiam ciepło :)

report

Damian Paradoks
30 september 2014 at 08:51

a nie mówiłem że wpiszę się prostokątem w koło Twego oka, Marta :). Ciepłe pozdrowienia tętnią pełnią życia. Pozdrawiam comme toujours ;)

report

Marta M.
30 september 2014 at 09:01

mówiłeś Damianie, mówiłeś:) u mnie dziś za oknem piękne baranki chmurkowe ,będzie ciepło. A łapiąc słońce piegami na nosie pomyślę o "rudawym słońcu" :)

report

Damian Paradoks
30 september 2014 at 15:16

piegi rozbiegane rzucają cienie-zajączki na twarz uśmiechniętą ;) Marta :)

report

Hania
30 september 2014 at 09:16

Słonko najcieplejsze dłonie na wieczór zostawiło:)I ramiona co obejmą ...

report

Damian Paradoks
30 september 2014 at 15:21

ramiona nie mogą wisieć bezwładnie gdy przyjaźń wyrazić można nimi zgrabnie, Haniu :)

report

doremi
30 september 2014 at 13:52

obróciłam stronę/ tak mi się zdawało/pocztówka jak narkotyk/ dobrze mi się spało// :))

report

Damian Paradoks
30 september 2014 at 15:19

koło dnia i koło nocy zazębiają się w jeden zgodny mechanizm, Doremi. Miłego dnia :)

report

Ananke
30 september 2014 at 17:57

warte uwagi słowa na tej pocztówce, bardzo poetycko

report

Damian Paradoks
30 september 2014 at 19:35

Twoją miarę biorę za wzorzec, Ananke :)

report

Ananke
30 september 2014 at 19:51

haha Marcelu i chyba jeszcze scyzoryk :D

report

Damian Paradoks
30 september 2014 at 19:54

na poduszce surfować będziemy a scyzorykiem ostrygi otwierać przy białym winie z regionu:)

report

Ananke
30 september 2014 at 20:05

haha mnie pasuje :D

report

Damian Paradoks
30 september 2014 at 20:17

te małe deseczki z poliestru na których brzuchem się surfuje nazywają surferzy 'biszkoptami' . Tę naszą możemy za Marcelem nazwać fantastyczną poduchą ;)

report

Ananke
30 september 2014 at 20:26

łee tam :) nadal twarda będzie

report

Damian Paradoks
30 september 2014 at 20:29

po tym poznaję prawdziwą Księżniczkę, Ananke :)

report

ratienka
30 september 2014 at 19:55

Znalazłam tu wszystko, co lubię, dziękuję Damian! :)

report

Damian Paradoks
30 september 2014 at 20:09

obojętnie jak zawsze czegoś brak ;) . Ratienka, zawsze łatką uchybienia i braki staram się nadrobić ;)

report

jeśli tylko
30 september 2014 at 23:20

ciepło, potrzebuję ciepła :)

report

Damian Paradoks
30 september 2014 at 23:23

dam Ci ciepło słonecznika gdy słońce skończy wędrówkę po niebie ;)

report

doremi
30 september 2014 at 23:33

piękny komentarz Damianie :)

report

Damian Paradoks
1 october 2014 at 08:05

:) Doremi, aż sam przeczytałem z wrażenia ;)

report

doremi
1 october 2014 at 08:08

wraca się do takich komentarzy Damianie, sama coś o tym wiem :))))

report

Damian Paradoks
1 october 2014 at 08:11

z uśmiechem bo czas swoje robi, Doremi :)

report

doremi
1 october 2014 at 08:16

z uśmiechem - nie da się czasu zatrzymać :)))

report

Damian Paradoks
1 october 2014 at 08:26

niech karoca czasu do złotych dni poniesie a jeśli w polu już stanie to tylko na żądanie ;)

report

doremi
1 october 2014 at 08:29

niech poniesie, niech fruwa po łąkach bezdrożach po lesie :))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register