Róża
Czerep ma wielki,
a serca nie ma.
Kradnie więc je każdemu
kto łaskawszym okiem rzuci.
Mogłaby samotnie przekwitnąć ,
ale zawsze znajdzie się jakiś Mały Książę,
którego zaczaruje.
Zbrojna w kolce
rani mniej ostrożnych
i jak każda artystka sezonowa
emocje sztucznie podsyca.
Staje w pąsach, żółknie i blednie,
a własna krasa wbija ją w dumę,
jakby w kwietnej duszy Narcyza hodowała.
Zwykle wyniosła.
W kolejnym sezonie mogłaby zostać Królową Śniegu,
gdyby wcześniej mróz głowy jej nie ściął:)
Taką jesteś, Różo? Czy boli od razu kiedy ukłujesz? Czemu Ci ulegam? Zapach? Może forma, chłodna obojętność... Masz usta bo słyszę słowa zadziorne jak kolce. Czy pełne jak płaty? Chcesz zauroczyć by zniknąć nazajutrz? Czekać będę - powrócisz, Małgosiu :)
kto nie słucha rady Wieśniaka temu subtelnie w zadek kopniaka ;) . Od dziś pomnikiem będę i żadna róża mi się nie oprze! łotrze! (wiem, że przesadzam, bo mi daleko do Amoroso)
dlatego, rozumiecie się - nawet bez słów. Chwilowe milczenie, pobudza waszą wyobraźnię, która rozkwita, przeistacza się w różną twórczość..., dajecie temu upust i powstają wiersze, grafiki, pocztówki, zdjęcia - gratuluję serdecznie !
Doremi, patrzę na tych tu obecnych. Każdy/każda ma coś niezwykle szczególnego. Czytam - wchłaniam jak pijawka - tylko siebie nie czytam. Z potrzeby patrzę na siebie tylko gdy się golę. Forum ma coś, czego nie dostrzegam gdzie indziej. To obecni stwarzają, co widzę, bez względu na to jak dalej ... Skromnie tu jestem.
Róża Czerep ma wielki, a serca nie ma. Kradnie więc je każdemu kto łaskawszym okiem rzuci. Mogłaby samotnie przekwitnąć , ale zawsze znajdzie się jakiś Mały Książę, którego zaczaruje. Zbrojna w kolce rani mniej ostrożnych i jak każda artystka sezonowa emocje sztucznie podsyca. Staje w pąsach, żółknie i blednie, a własna krasa wbija ją w dumę, jakby w kwietnej duszy Narcyza hodowała. Zwykle wyniosła. W kolejnym sezonie mogłaby zostać Królową Śniegu, gdyby wcześniej mróz głowy jej nie ściął:)
zgłoś
Małgosiu :) dowaliłaś róży i to ostro :)) - podoba mi się, a ta pani na zdjęciu jak lustrzane odbicie róży :)
zgłoś
:))))))))
zgłoś
Taką jesteś, Różo? Czy boli od razu kiedy ukłujesz? Czemu Ci ulegam? Zapach? Może forma, chłodna obojętność... Masz usta bo słyszę słowa zadziorne jak kolce. Czy pełne jak płaty? Chcesz zauroczyć by zniknąć nazajutrz? Czekać będę - powrócisz, Małgosiu :)
zgłoś
to się róży dostało ;) acz pięknie i poetycko
zgłoś
Ja też to Dorotko zauważyłam, ale innych może zachwycać, gusta są różne:)
zgłoś
gusta wyrażone z uśmiechem ... cóż więcej można :)
zgłoś
zanim dojdę , już żyję jej zapachem...:)
zgłoś
Gdy jest tylko jedna zapach naprowadzi, Haniu :)
zgłoś
i nawet ubrać się można w ten zapach:)
zgłoś
to tak akurat, Haniu - zapach ubiera. Aż oczy przymykam i tylko zapachem żyję ;)
zgłoś
Ach! te twoje, piękne pocztówki poetyckie!
zgłoś
niezobowiązujące spojrzenie na notkę ze spaceru - tym chyba jest kartka dla nas. Teresko :)
zgłoś
Przymierzając się do róży trzeba mieć serce z granitu/ można się wtedy rozkoszować wdziękiem kwiatu / bez skowytu ;)
zgłoś
kto nie słucha rady Wieśniaka temu subtelnie w zadek kopniaka ;) . Od dziś pomnikiem będę i żadna róża mi się nie oprze! łotrze! (wiem, że przesadzam, bo mi daleko do Amoroso)
zgłoś
ależ, jesteś jak Gigi :)))
zgłoś
jedno mamy wspólne: swobodę wypowiedzi, Doremi :)
zgłoś
dlatego, rozumiecie się - nawet bez słów. Chwilowe milczenie, pobudza waszą wyobraźnię, która rozkwita, przeistacza się w różną twórczość..., dajecie temu upust i powstają wiersze, grafiki, pocztówki, zdjęcia - gratuluję serdecznie !
zgłoś
Doremi, patrzę na tych tu obecnych. Każdy/każda ma coś niezwykle szczególnego. Czytam - wchłaniam jak pijawka - tylko siebie nie czytam. Z potrzeby patrzę na siebie tylko gdy się golę. Forum ma coś, czego nie dostrzegam gdzie indziej. To obecni stwarzają, co widzę, bez względu na to jak dalej ... Skromnie tu jestem.
zgłoś
jak każdy coś ma, to co ja tu robię... :))
zgłoś
Czy to ty jesteś z makiem w dłoni ma zdjęciu, Doremi? Maki!! kto ich nie kocha ;)
zgłoś
Moja bardzo przyjaciółka :)))
zgłoś
która bo nie zrozumiałem?
zgłoś
Il de Rose :)
zgłoś
to jeszcze ładniej :) . Ten symboliczny posąg nosi nazwę jak napisane w tytule i dlatego nie zmieniłem, Magdala :)
zgłoś
wiem, oczywiście, ja tylko interpretuję :)))
zgłoś
interpretowanie odsłania charakter :)
zgłoś
podziwiałam :)
zgłoś
ja również. I z bliska i z daleka i klatki tylko prztykały. Dopiero w domu zobaczyłem to face à face kobiety (Île de France) i róży, Ratienko :)
zgłoś
ja jestem różą - powiedziała róża - ogrodnik mnie pielęgnuje - a ciebie kto podlewa? :)
zgłoś
nieśmiały ogrodnik którego nawet noc nie dostrzega :)
zgłoś
:)
zgłoś