Róża Czerep ma wielki, a serca nie ma. Kradnie więc je każdemu kto łaskawszym okiem rzuci. Mogłaby samotnie przekwitnąć , ale zawsze znajdzie się jakiś Mały Książę, którego zaczaruje. Zbrojna w kolce rani mniej ostrożnych i jak każda artystka sezonowa emocje sztucznie podsyca. Staje w pąsach, żółknie i blednie, a własna krasa wbija ją w dumę, jakby w kwietnej duszy Narcyza hodowała. Zwykle wyniosła. W kolejnym sezonie mogłaby zostać Królową Śniegu, gdyby wcześniej mróz głowy jej nie ściął:)

zgłoś

deRuda
19 listopada 2013 o 01:28

Małgosiu :) dowaliłaś róży i to ostro :)) - podoba mi się, a ta pani na zdjęciu jak lustrzane odbicie róży :)

zgłoś

jeśli tylko
19 listopada 2013 o 01:31

:))))))))

zgłoś

Damian Paradoks
19 listopada 2013 o 08:45

Taką jesteś, Różo? Czy boli od razu kiedy ukłujesz? Czemu Ci ulegam? Zapach? Może forma, chłodna obojętność... Masz usta bo słyszę słowa zadziorne jak kolce. Czy pełne jak płaty? Chcesz zauroczyć by zniknąć nazajutrz? Czekać będę - powrócisz, Małgosiu :)

zgłoś

Ananke
19 listopada 2013 o 13:04

to się róży dostało ;) acz pięknie i poetycko

zgłoś

Ja też to Dorotko zauważyłam, ale innych może zachwycać, gusta są różne:)

zgłoś

Damian Paradoks
20 listopada 2013 o 18:49

gusta wyrażone z uśmiechem ... cóż więcej można :)

zgłoś

Hania
19 listopada 2013 o 08:48

zanim dojdę , już żyję jej zapachem...:)

zgłoś

Damian Paradoks
19 listopada 2013 o 08:55

Gdy jest tylko jedna zapach naprowadzi, Haniu :)

zgłoś

Hania
19 listopada 2013 o 08:57

i nawet ubrać się można w ten zapach:)

zgłoś

Damian Paradoks
19 listopada 2013 o 09:46

to tak akurat, Haniu - zapach ubiera. Aż oczy przymykam i tylko zapachem żyję ;)

zgłoś

Teresa Tomys
19 listopada 2013 o 10:18

Ach! te twoje, piękne pocztówki poetyckie!

zgłoś

Damian Paradoks
19 listopada 2013 o 10:28

niezobowiązujące spojrzenie na notkę ze spaceru - tym chyba jest kartka dla nas. Teresko :)

zgłoś

Wieśniak M
19 listopada 2013 o 12:16

Przymierzając się do róży trzeba mieć serce z granitu/ można się wtedy rozkoszować wdziękiem kwiatu / bez skowytu ;)

zgłoś

Damian Paradoks
19 listopada 2013 o 12:31

kto nie słucha rady Wieśniaka temu subtelnie w zadek kopniaka ;) . Od dziś pomnikiem będę i żadna róża mi się nie oprze! łotrze! (wiem, że przesadzam, bo mi daleko do Amoroso)

zgłoś

doremi
19 listopada 2013 o 15:58

ależ, jesteś jak Gigi :)))

zgłoś

Damian Paradoks
19 listopada 2013 o 16:01

jedno mamy wspólne: swobodę wypowiedzi, Doremi :)

zgłoś

doremi
19 listopada 2013 o 16:09

dlatego, rozumiecie się - nawet bez słów. Chwilowe milczenie, pobudza waszą wyobraźnię, która rozkwita, przeistacza się w różną twórczość..., dajecie temu upust i powstają wiersze, grafiki, pocztówki, zdjęcia - gratuluję serdecznie !

zgłoś

Damian Paradoks
19 listopada 2013 o 16:19

Doremi, patrzę na tych tu obecnych. Każdy/każda ma coś niezwykle szczególnego. Czytam - wchłaniam jak pijawka - tylko siebie nie czytam. Z potrzeby patrzę na siebie tylko gdy się golę. Forum ma coś, czego nie dostrzegam gdzie indziej. To obecni stwarzają, co widzę, bez względu na to jak dalej ... Skromnie tu jestem.

zgłoś

doremi
19 listopada 2013 o 16:24

jak każdy coś ma, to co ja tu robię... :))

zgłoś

Damian Paradoks
19 listopada 2013 o 16:29

Czy to ty jesteś z makiem w dłoni ma zdjęciu, Doremi? Maki!! kto ich nie kocha ;)

zgłoś

doremi
19 listopada 2013 o 16:32

Moja bardzo przyjaciółka :)))

zgłoś

Damian Paradoks
19 listopada 2013 o 23:22

która bo nie zrozumiałem?

zgłoś

Magdala
20 listopada 2013 o 14:47

Il de Rose :)

zgłoś

Damian Paradoks
20 listopada 2013 o 17:40

to jeszcze ładniej :) . Ten symboliczny posąg nosi nazwę jak napisane w tytule i dlatego nie zmieniłem, Magdala :)

zgłoś

Magdala
20 listopada 2013 o 18:25

wiem, oczywiście, ja tylko interpretuję :)))

zgłoś

Damian Paradoks
20 listopada 2013 o 18:36

interpretowanie odsłania charakter :)

zgłoś

ratienka
20 listopada 2013 o 18:17

podziwiałam :)

zgłoś

Damian Paradoks
20 listopada 2013 o 18:28

ja również. I z bliska i z daleka i klatki tylko prztykały. Dopiero w domu zobaczyłem to face à face kobiety (Île de France) i róży, Ratienko :)

zgłoś

gabrysia cabaj
21 listopada 2013 o 13:53

ja jestem różą - powiedziała róża - ogrodnik mnie pielęgnuje - a ciebie kto podlewa? :)

zgłoś

Damian Paradoks
21 listopada 2013 o 13:58

nieśmiały ogrodnik którego nawet noc nie dostrzega :)

zgłoś

gabrysia cabaj
21 listopada 2013 o 14:02

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się