18 kwietnia 2013

dziennik

Arti
Arti

pełen nawiedzeń

opisuję martwe sny
w liście do przyjaciela artysty
nienawiść i smierć poety
który jak czerniak złośliwy
tworzy własne wizje
umierania kolejny wiersz
napisany z daleka
następny dzień nieprzespany
każdej nocy
staram się być lepszy
o krok zdzieram rdzę z aureoli
ale przecież
nie wszyscy muszą iść do nieba

doradza mi zmierzch na szczycie ulicy
rozmowy z kochanką i takie tam
przytępiony wykresem prostej myśli
przedzielony rzeką
istnienia jestem jak dwa brzegi

znowu piszę

Hania
18 kwietnia 2013 o 11:45

znowu czytam

zgłoś

Arti
18 kwietnia 2013 o 11:45

:)

zgłoś

alt art
18 kwietnia 2013 o 20:00

nie staraj się być lepszejszy; to droga do nowotworu..

zgłoś

Magdala
19 kwietnia 2013 o 08:31

:)))))))) dobrze mówi stary :))) bądź sobą. pisz. :P

zgłoś

Wiktoria
24 kwietnia 2013 o 07:42

czytam...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się