ucieczkami w noce pełne fałszu
na suficie słodkiego życia
pijany artysta maluje słowem
wesolutko igraszki
a kobiety niech tańczą na stołach
kraina czarów pajęcza miłość
i przepowiednie pełne kłamstw o poezji
pod wpływem trójkątów
nadzieja większa od przestrzeni
w zagłebieniach zwolniony czas
kukułką która na to patrzy
podnosi ograniczone możliwości
do rangi reklamówek rodem z tesco
wszystko zapakowane
na wynos poranek na kacu
tylko przy zgaszonym świetle
dopada melancholia
u drzwi książka zażaleń
wpisy z powyższych kwestii
uprasza się zostawiać nad ranem
nie zaglądałam do twoich dzienników, a tam tyle się dzieje. Zaczęłam sobie rozważać różnicę między naturą dziennika i działem poezja, gdy wpadł mi pomysł na świat bez słów. Tutaj wrócę, bo muszę do realu :)
report
a czemu w dzienniku?
report