10 października 2021

dziennik

jeśli tylko
jeśli tylko

rocznice

po mnie też zostanie potłuczone szkło
nie interesujące już ksiązki
niezałatwione papiery
kilka zdjęć, jakieś słowa i śmiech
i od czasu do czasu może
ukłucie pośrodku pustych ramion
gdyby znać swój czas
czy należałoby wszystko przygotować
sprzątnąć i spalić
czy raczej znaczyłoby to, że już nie żyję..

Weronika
11 października 2021 o 09:36

Tygodnice.

zgłoś

jeśli tylko
11 października 2021 o 09:41

w listopadzie rocznica..

zgłoś

jeśli tylko
30 października 2021 o 22:10

dziś rocznica..

zgłoś

Adam Pietras (Barry Kant)
11 października 2021 o 11:45

Zakończenie można interpretować jako dość wymowny kontrapunkt. To poetka miała na myśli? ; ) Jeśli tak, to gratulacje, pobudza moje co by nie mówić "ambiwalentne" struny. Pozdrawiam!

zgłoś

jeśli tylko
11 października 2021 o 11:47

lubię kontrapunkty, paradoksy także.. ;) miło Cię widzieć :)

zgłoś

Adam Pietras (Barry Kant)
11 października 2021 o 11:58

PS: Ktoś powinien napisać coś w stylu polskich Buddenbrooków, ale ja "raczej" wymiękam...

zgłoś

jeśli tylko
11 października 2021 o 12:34

od czasu "Nocy i dni"..

zgłoś

jeśli tylko
11 października 2021 o 12:34

Mannowi pomógł chyba tzw. radykalizm młodzieńczy..

zgłoś

Adam Pietras (Barry Kant)
11 października 2021 o 12:41

Tylko że mi chodzi o coś aktualnego, a nie bibeloty z muzeum... świat, chcąc nie chcąc, jest dynamiczny...

zgłoś

jeśli tylko
11 października 2021 o 13:18

czy teraz istnieją jeszcze rodziny-rody do sagi, więcej niż jedno-dwupokoleniowe..

zgłoś

Adam Pietras (Barry Kant)
11 października 2021 o 13:27

Ech, nie musi być od razu saga RODOWA. Wystarczyłoby pokazać jak pokolenia różnią się na przestrzeni czasu, w taki sposób, żeby to się stało "po Heideggerowsku" "rozjaśnione. Myślę w ten sposób, że zarówno obecnemu trzydziestolatkowi trudno zrozumieć dzisiejszego osiemdziesięciolatka - a to właściwie jest szansa dla zrozumienia historii, korzeni... jak i pokoleniu powiedzmy wychowanemu na elementach etyki klasycznej i katolickiej trudno jest zrozumieć pokolenie .30, które, jak to mówił Czesław Miłosz o poezji, "trzepocze się jak ptak w klatce". Zakładając, że to rozumienie jest w ogóle komukolwiek potrzebne, ale rozumienie chyba służy najbardziej jeśli cokolwiek bezinteresowności, sztuki życia, sztuki myślenia - nie tylko w kategoriach tymczasowej gratyfikacji własnego ego albo na drugim biegunie rozpaczy. Jeszcze inaczej: w czasie prucia dyskursów, kiedy istnieją setki w sumie sekt, które są w stanie rozumieć tylko same siebie i nic poza tym wokół nich (internet się pięknie do tego przyczynia), chodzi mi o ukazanie jakiejś prawdy o (Levinasowskim) Innym - i to bez preferencji takiego czy tamtego. To miałem na myśli używając hasła "Buddenbrookowie". Rozumienie do XIX wieku uznawano za rzecz zbliżającą nas do sfery boskiej. Poszedłem tą drogą i myślę o rozwiązaniach, które mnie prowadzą do "tego, jak powinno być". A więc intuicja może dość subiektywna. Pozdrawiam serdecznie.

zgłoś

jeśli tylko
11 października 2021 o 13:38

a ja właśnie przeczytałam u Grażyny Plebanek "zlaicyzowany zachód Europy jest przekarmiony kapitalizmem, a wschód ledwo dyszy w uścisku instytucji kościoła, czuje się wszędzie głód autentycznej duchowości"..

zgłoś

Adam Pietras (Barry Kant)
11 października 2021 o 13:47

Tą autentyczną duchowość staram się sam sobie zapewnić, wedle własnych smaków i potrzeb. Hm, to wszystko o czym pisze(sz) albo pisze p. Plebanek to jest moim zdaniem węzeł gordyjski, którego nie da się przeciąć. Dlatego wyobrażam sobie zwrot literacki, ku pogłębionej analizie, z innym podejściem i innym językiem niż dziennikarski, który wiele odcieni rzeczywistości pomija. A więc prędzej reportaż. Co np. znaczy takie zdanie "czuje się wszędzie głód autentycznej duchowości". Itd. Chodzi mi o to, właściwie, to odmiana autentycznej duchowości, zobaczyć w drugim człowieka, jakkolwiek naiwnie może to brzmieć.

zgłoś

jeśli tylko
11 października 2021 o 15:51

a w sobie.. duchowe podejście do drugiego i jego potrzeb (i przez to do potrzeb fizycznych)..

zgłoś

Adam Pietras (Barry Kant)
11 października 2021 o 20:25

No, to się jedno z drugim łączy : )

zgłoś

Adam Pietras (Barry Kant)
11 października 2021 o 12:05

Miło, że ktoś się jeszcze cieszy na mój (wirtualny) widok ; ) ; ) ; ).

zgłoś

jeśli tylko
11 października 2021 o 12:33

zawsze do usług ;))

zgłoś

Adam Pietras (Barry Kant)
11 października 2021 o 12:36

Rączka rączkę myje, a jak!

zgłoś

jeśli tylko
11 października 2021 o 12:39

można wietrzyć..

zgłoś

Adam Pietras (Barry Kant)
11 października 2021 o 12:41

No nie wiem...

zgłoś

jeśli tylko
11 października 2021 o 13:18

skrobać!..

zgłoś

Adam Pietras (Barry Kant)
11 października 2021 o 13:30

A więc jestem pięknoduchem...

zgłoś

jeśli tylko
11 października 2021 o 13:38

jak to godnie brzmi ;)

zgłoś

Adam Pietras (Barry Kant)
11 października 2021 o 13:47

Raczej zabawnie, patrząc po realiach dzisiejszego świata...

zgłoś

Adam Pietras (Barry Kant)
11 października 2021 o 13:52

Mam na myśli - pięknoducha, takiego Talesa, który wpadł do studni zapatrzony w chmury i idee. Chodzi mi o to - nie potrafię póki co sprostać tym czy innym warunkom, które powstały w tzw. sferze publicznej. Naczytałem się na tyle, żeby rozumieć obie strony sporu, jeśli chodzi o skrobanie w sferze publicznej. Są argumenty takie, ś-makie, ja nie żyję tą rzeczywistością, o tym mówię jako o pięknoduchostwie, bo tu jest walka na pięści i wolna amerykanka, a ja myślę o bryłach platońskich. Itd.

zgłoś

Yaro
11 października 2021 o 19:25

Lepiej go nie znać:)

zgłoś

Adam Pietras (Barry Kant)
11 października 2021 o 20:25

Aż tak źle nie jest ; )

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się