|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Dziennik (645) Fotografia (1789) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (357) Handmade (197) O autorze Znajomi (80) | |
czterdzieści osiem godzin dwa tysiące osiemset osiemdziesiąt minut
przeciętny dzień ani ciepło ani zimno
rozłożone papiery w kubku stygnie herbata
telefon jeszcze śpi, ale już zaczyna mrugać
rutyna jako lubrykator stawów łokciowych na biurku
czterdzieści siedem pięćdziesiąt
przymknę oczy może zrobi się czterdzieści siedem trzydzieści trzy..
Carpe diem!
zgłoś
zasadniczo tak, ale..
zgłoś
Tak, ale po co?!
zgłoś
no to carpe czy po co?..
zgłoś
Tam był jeszcze wykrzyknięty pytajnik.
zgłoś
sorry, dopisuję .. !
zgłoś