Eva T.
19 października 2014 o 00:07

mam nadzieje, ze admin nie posadzi Ciebie o turystyke ;)))

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 00:15

ano zobaczymy ;) choć moja turystyka to wędrówki po trumlu :)

zgłoś

jeśli tylko
19 października 2014 o 00:08

w błękitach i spokojach :)

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 00:15

nastrój od Jagi :)

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 00:13

chyba poznaję :)

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 00:15

zapraszam do podpięcia, choć może nie powinnam, bo wtedy można porównywać ;)))

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 00:20

agrafka to genialny wynalazek :)

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 00:21

ano zobaczymy, czy Jaga też tak będzie myśleć :))

zgłoś

Aśćka
19 października 2014 o 00:15

te cieplejsze, chyba lekko mglistym rankiem:)

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 00:16

no na moim słońce dopiro wstaje :))

zgłoś

Aśćka
20 października 2014 o 16:19

tu coś zapodamy jako akompaniament:) http://www.youtube.com/watch?v=ywPHEaznXpQ

zgłoś

Aśćka
20 października 2014 o 16:22

http://www.youtube.com/watch?v=AR9RvxFUn0c - powiem tak, ja to robiłam, i to jest sztuka, w której dotarłam sobie gdzieś tam do zrozumienia, że właśnie zaczęłam):)

zgłoś

Aśćka
20 października 2014 o 16:23

no i jeszcze dla porównania: http://www.youtube.com/watch?v=y2cLXDNXY70

zgłoś

Aśćka
20 października 2014 o 16:24

on walczy z atakiem z czterech stron:)

zgłoś

deRuda
20 października 2014 o 20:21

bardzo piękny akompaniament :) natomiast co do karate, to jest sztuka wymagająca niesamowitej dyscypliny i jeszcze większego skupienia :)

zgłoś

Aśćka
20 października 2014 o 20:25

dziękuję:) dużo zostawiłam przepraszam, staram się jakoś nie monopolizować głosu:) miałam dobrych 'trenerów' pokazali, że walka to nie 'mordobicie' to sztuka, która ma swoje honorowe zasady, której warto unikać, a efektem w pierwszym pojęciu jest nie zniszecznie, a obezwładnienie przeciwnika, który chce zrobić krzywdę:) tak samodyscyplina i skupienie - jak w każdej ze sztuk:) a wojna jest fuj, żeby było jasne:)

zgłoś

deRuda
20 października 2014 o 20:36

nie przepraszaj, to przecież nie problem :) taka walka z samym soba to nie wojna, myślę, że najtrudniejszym przeciwnikiem w sztukach walk jest się samemu dla siebie :)

zgłoś

Aśćka
20 października 2014 o 20:41

tak:) i "robra rada wujka stefka" nie porównuj się z innymi tylko z samym sobą:) prblem nie problem, gdzieś tam zawsze jest jakowyś kres, chodź lubię patrzeć na prace plastyczne 'nieukończone' które oddychają w niewykończeniu na śmierć:)

zgłoś

Wieśniak M
19 października 2014 o 12:48

a co jeśli powiem że to zbyt nieostra grafika i taka jakaś turystyczna?;))))

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 12:50

widzę podobnie, Wieśniak. Ale mam na ścianie akwarelę podobnie rozmytą. I sobie wisi :)

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 12:51

a poza tym oglądając zdjęcie oryginalne miałem wrażenie że było robione z telefonu starszej generacji ;) Techniczne bardzo słabe.

zgłoś

Wieśniak M
19 października 2014 o 12:53

ja też mam taką rozmytą, ale okazało się że to kurz przez lata osiadający :)))

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 12:55

:)) Wieśniaku - to ja Ci odpowiem, że dzięki bogu, że to widzisz, bo to jest najtrudniejsza rzecz do namalowania - i niestety nie do końca mi się udała :) potrzeba by mistrza Leonarda :) Damianie, dla mnie oryginał czyli zdjęcie jest świetne :)

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 12:58

:) Wieśniak, sprawdzę bo wydaje mi się że nigdy nie odkurzałem szybki pod którą jest ta akwarel :)

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 12:59

:) deRuda skoczę na zdjęcie o którym mowa i pozostawię tam swoje uwagi ;)

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 13:02

ja już tam napisałam chyba wszystko, co myślałam, no chyba, że jeszcze mi coś do głowy przyjdzie :))

zgłoś

Wieśniak M
19 października 2014 o 13:23

a tak już całkiem serio, góry w oddali wyglądają jak baraszkujące delfiny :)))

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 13:26

ooo :)) jak ładnie

zgłoś

Bogna Kurpiel
19 października 2014 o 13:21

Ależ TY masz rękę :))) Super!!!:)))

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 13:26

dziękuję :)) no właśnie, gdybyż ręka giętka mogła wymalować to co pomyśli głowa ;)))

zgłoś

dracena
19 października 2014 o 14:37

oj maluje ta ręka:))

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 14:38

choć nie do końca chce słuchać :)

zgłoś

dracena
19 października 2014 o 14:42

moja zupełnie głucha:))

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 14:45

bo ręce mówią dziwnym językiem :))

zgłoś

Marta M.
19 października 2014 o 14:54

ooo dobrze mi się kojarzyło :)))) u Jagi :)

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 15:04

tak tak :) dokładnie

zgłoś

mua
19 października 2014 o 15:16

dopracować drugi plan i Chełmoński siem chowa ;))

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 15:37

tiaa :)

zgłoś

mua
19 października 2014 o 16:10

eee te " górki " to drugi cy czeci ??

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 16:42

no tak jak widać :)

zgłoś

ratienka
19 października 2014 o 15:51

Hej, Ruda, niezły z Ciebie kopista! Patrzę tu, patrzę tam i podoba mi się to, co widzę. Myślę, że przez te swoje gogle tak świetnie ze wszystkim poczynasz... :)))

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 15:53

;))) gogle owszem całkiem całkiem, tylko nad połączeniem ręka mózg trzeba pracować :) dziękuje ratienko

zgłoś

ratienka
19 października 2014 o 16:02

pracujesz, to widać. ;)

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 16:42

nie zawsze chętnie, ale się zmuszam :)

zgłoś

Jaga
19 października 2014 o 16:05

Ja tu sobie widzę obraz, zmagania z materią ludzkie przez wieki całe, bo tak to się dzieje :) i baraszkujące delfiny za podszeptem Wiesia ;)) dziękuję Dorotko :*

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 16:41

najlepsze te delfiny :) ale masz rację ja się zmagam z materią, ale ludzie tam, ci których maluję to dopiero muszą się zmagać

zgłoś

Piękne miejsce:)zarówno fotografia jak i akryl magiczne:)

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 23:09

bardzo przyciągające :))

zgłoś

turkus
20 października 2014 o 00:05

oj pracowite i zdolne te łapki :)

zgłoś

deRuda
20 października 2014 o 00:18

:)) ale nieposłuchane ;))

zgłoś

alt art
20 października 2014 o 10:33

chociaż zielona to przecie nie irlandia..

zgłoś

deRuda
20 października 2014 o 11:35

ano nie, ale bardzo ciekawy też kraj :)

zgłoś

e.
21 października 2014 o 17:16

obecność obowiązkowa :) (znaczy: luknęłam...)

zgłoś

deRuda
21 października 2014 o 17:39

dziękować, dziękować :)) (obowiązek kojarzy mi się nie do końca dobrze, wolę z przyjemnością :))

zgłoś

Emma B.
22 października 2014 o 20:04

ale piękne dialogi, tym razem pod grafiką. A ja tu widzę impresjonistów wielu, poczekajmy będzie w cenie :)

zgłoś

deRuda
22 października 2014 o 20:14

hehe :) no muszę jeszcze sporo popracowac, ale od czasu do czasu nie zaszkodzi się pozmagać :)) dziękuję Emmo

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
24 października 2014 o 19:15

Czas jak rzeka płynie, skały rozkrusza, a oni wciąż w tych samych kapeluszach :)))

zgłoś

deRuda
24 października 2014 o 19:25

niezmiennie od lat :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się