|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (583) Prose (6) Diary (21) Photography (96) Graphics (21) Books (1)
About me Friends (8) | |
w tym mieście nigdy nie było dworca autobusowego z prawdziwego zdarzenia, mimo to niektórym udało się wydostać po za granice
niedzielnych obiadów. być może dzięki dwóm dworcom kolejowym. jeden z nich był zachodni, drugi główny. Dziś nie potrzeba wyjeżdżać ,
wystarczy polecieć w przestrzeń za pomocą kilku guzików.
'poza granice'? Niektórym wystarczy szklana pięćdziesiątka by wystrzelić się w przestrzeń, a i o świecie wiedzą więcej niż dzisiejsza młodzież ;)
report