20 june 2012

15 june 2009, monday ( bezpański dzień )

Świat jest jednonogi. Podpierasz się o moją klatkę. W środku mieszka pies Pawłowa. Opowiedz mi sen w którym uciekłaś przed motylem. Nie chcesz mówić, nie musisz, kochanie. Zaczynasz od butelki wina. Świat to tylko plama na galaktyce. Dzieci za oknem grają w dwa ognie. Ciepło i zimno. Klatka ma o kilka prętów za mało. Pies ucieka. Pies musi mieć pana. Pies chce być czyjś. Jeśli kochanie ma być bezpieczne nakarm mnie sobą.



number of comments: 5 | rating: 0/5 | report | add to favorite

Comments:

Magdala,  

fajnie, że się tu zadomowiłeś, Rafał

report |

rafa grabiec,  

wiesz przecież że ja poszukuję domu, ale Tu jak i tam nie jest zbyt optymistycznie. szukam i wiem że znajdę. dzięki za wizytę

report |

Magdala,  

a Ty wiesz, że wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. :)) najlepiej namemu ze sobą samym/samą. a jeśli uda się posiedzieć z kimś do pary i nie znudzić, to już... dom :))) :*

report |

Magdala,  

*samemu ze sobą (oczywiście - literówka :D)

report |

rafa grabiec,  

dom to okręt, samemu nie da rady przepłynąć morza, bez znieczulenia - poleciałem wierszem;))

report |

Magdala,  

no toż mówię, że do pary :))) zrób mini - ładne to to. :)

report |

filo,  

heh - a jednak metafora nietrafna, okretem może nie, ale kajakiem - 65. letni Aleksander Doba i to ocean i trchę Amazonki ;)

report |

rafa grabiec,  

na ratunek wikipedia, metafory są po to żeby kłamać

report |

deRuda,  

bezpański dzień - tak

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register