19 listopada 2015

poezja

Nevly
Nevly

paznokciami na skórze

wypisałaś kilka słów przeciw nicości
czytałem trzymając fason przed i po
uwięziony w płomieniu
z którego nie potrafię zrezygnować

światłocienie kradną blask
nieustępliwie malując czernią
słowa wyszeptane na niebiesko
jedynie ty
pod kopułą świadomości
naga zapraszasz nieskromnością
podnosząc noce na wysokość świtu

ustami na krawędzi rozkoszy
błądzimy
ciało płacze ze szczęścia

Hania
19 listopada 2015 o 23:27

to takie do utraty tchu...

zgłoś

Nevly
19 listopada 2015 o 23:37

:))) chyba tak...

zgłoś

Hania
19 listopada 2015 o 23:38

na pewno:) czuję to...

zgłoś

Nevly
19 listopada 2015 o 23:44

:))))))))))... to dobrze...

zgłoś

Hania
19 listopada 2015 o 23:45

no nie wiem, to Ty powinieneś lepiej wiedzieć :)

zgłoś

Nevly
19 listopada 2015 o 23:50

***... ja wiem...

zgłoś

Hania
19 listopada 2015 o 23:50

no:)

zgłoś

Nevly
19 listopada 2015 o 23:53

no... co? :)

zgłoś

Hania
19 listopada 2015 o 23:59

no...wiesz:)

zgłoś

Nevly
20 listopada 2015 o 00:05

:))

zgłoś

Hania
20 listopada 2015 o 00:06

:)

zgłoś

Bazyliszek
19 listopada 2015 o 23:56

przepraszam, ze nie zawsxze, ale kto ja????

zgłoś

Nevly
20 listopada 2015 o 00:06

:))... ja Nevly... Ty...Smok... zawsze... ;)

zgłoś

jeśli tylko
20 listopada 2015 o 00:01

zmieniłabym "malującna czarno" na "malując czernią", żeby nie powtarzać na.. na.. Pozdrawiam :)

zgłoś

Nevly
20 listopada 2015 o 00:07

oki... Jeślinko... i dziękuję... pozdr. :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się