wypisałaś kilka słów przeciw nicości
czytałem trzymając fason przed i po
uwięziony w płomieniu
z którego nie potrafię zrezygnować
światłocienie kradną blask
nieustępliwie malując czernią
słowa wyszeptane na niebiesko
jedynie ty
pod kopułą świadomości
naga zapraszasz nieskromnością
podnosząc noce na wysokość świtu
ustami na krawędzi rozkoszy
błądzimy
ciało płacze ze szczęścia
to takie do utraty tchu...
zgłoś
:))) chyba tak...
zgłoś
na pewno:) czuję to...
zgłoś
:))))))))))... to dobrze...
zgłoś
no nie wiem, to Ty powinieneś lepiej wiedzieć :)
zgłoś
***... ja wiem...
zgłoś
no:)
zgłoś
no... co? :)
zgłoś
no...wiesz:)
zgłoś
:))
zgłoś
:)
zgłoś
przepraszam, ze nie zawsxze, ale kto ja????
zgłoś
:))... ja Nevly... Ty...Smok... zawsze... ;)
zgłoś
zmieniłabym "malującna czarno" na "malując czernią", żeby nie powtarzać na.. na.. Pozdrawiam :)
zgłoś
oki... Jeślinko... i dziękuję... pozdr. :))
zgłoś