8 października 2012

dziennik

Nevly
Nevly

zbrodnia

chociaż szum skrzydeł wciąż przypomina o niebie
samotność jak kot spada na cztery łapy
sens bezsensu
zagnieżdżony w domu zbudowanym na piasku
uwidacznia marzenia w akordach tęsknoty
słyszalnych jedynie pośród przebudzeń

wyrwane siłą z czaru tulipanów
spadają na łeb na szyję
z krawędzi czasu gdzie na wyspie żalu
bezradność jest nieuleczalna
wręcz

doskonała

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się