szkoda że nie było Cię tam kiedy robiłam zdjęcia, ponurość wyjątkowa, deszcz,wiatr, smutek drzew, zapadnięte kwiaty, zapach wilgoci, to było dla mnie ponure kiedy tak siedziałam na szesnastu metrach kwadratowych z dwójką dzieci które chciały pogody:) a one, jaskółki nie przestawały latać nad moją głową :)
:) O, to, to. Raz po raz niespodzianka naprzemiennego Ja-Ty. Czyli, "Czemu, no Czemu Ty Widzisz Coś Innego niż Ja?". Transfer w nadawaniu i w odbiorach. Z niekończącym się cyklem przekształceń: całość-część-całość-część... Dla Ciebie fotografia żyje jako cząstka, znak przeżywanych wraz z nią zdarzeń. Przy mnie – Twoją całość nakryła olbrzymia czapka-niewidka. Poza nią trwa jeden jedyny obraz. Naturalnie więc przeistacza się w następną całość, którą dostałam od Ciebie. Ale jedynie na trochę. Bo po chwili znowu żyje jako cząstka. Tyle że tym razem, osączony z poprzednich klimatów, popłynie w moje konteksty. I przesyca się ich teraźniejszym zabarwieniem. I tak oto ktoś przekonany, że właśnie przekazał innym "ponure", przemienia się w dawcę mocy: ciemnieje, a zobaczę jaskółkę ;) Pozdrawiam
;-D usmiech w ponury dzień;)
report
:) i dla Ciebie uśmiech:)
report
Na szybie namalowałam promienie słoneczne :) Ponuro i wieje !
report
piękne zdjęcie Olu, ale i smutne ...
report
a ja widzę jaskółkę zapowiadającą piękny dzień lepszy dzień
report
wprost przeciwnie..
report
no właśnie
report
zrobiło się nostalgicznie...
report
nic ponurego nie widzę
report
szkoda że nie było Cię tam kiedy robiłam zdjęcia, ponurość wyjątkowa, deszcz,wiatr, smutek drzew, zapadnięte kwiaty, zapach wilgoci, to było dla mnie ponure kiedy tak siedziałam na szesnastu metrach kwadratowych z dwójką dzieci które chciały pogody:) a one, jaskółki nie przestawały latać nad moją głową :)
report
:) O, to, to. Raz po raz niespodzianka naprzemiennego Ja-Ty. Czyli, "Czemu, no Czemu Ty Widzisz Coś Innego niż Ja?". Transfer w nadawaniu i w odbiorach. Z niekończącym się cyklem przekształceń: całość-część-całość-część... Dla Ciebie fotografia żyje jako cząstka, znak przeżywanych wraz z nią zdarzeń. Przy mnie – Twoją całość nakryła olbrzymia czapka-niewidka. Poza nią trwa jeden jedyny obraz. Naturalnie więc przeistacza się w następną całość, którą dostałam od Ciebie. Ale jedynie na trochę. Bo po chwili znowu żyje jako cząstka. Tyle że tym razem, osączony z poprzednich klimatów, popłynie w moje konteksty. I przesyca się ich teraźniejszym zabarwieniem. I tak oto ktoś przekonany, że właśnie przekazał innym "ponure", przemienia się w dawcę mocy: ciemnieje, a zobaczę jaskółkę ;) Pozdrawiam
report
issa obiecuję już nigdy żadnej opowieści do zdjęcia:) Pozdrawiam :))
report
:)
report
tędy:)
report
tak: tędy:)
report