12 czerwca 2012

dziennik

ALEKSANDRA
ALEKSANDRA

30.06...

dziękuję za wszystko
staram się być
wypuszczam motyle
pomalowane dobrem
zawsze wracają

alt art
12 czerwca 2012 o 13:38

moje ćmy też..

zgłoś

ALEKSANDRA
12 czerwca 2012 o 13:45

ćmy motyle nocy...

zgłoś

alt art
12 czerwca 2012 o 13:47

może się przywiązały do mojej fedory..

zgłoś

ALEKSANDRA
12 czerwca 2012 o 13:49

granatowej...

zgłoś

alt art
12 czerwca 2012 o 13:51

najlepszejsza na noc..

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
12 czerwca 2012 o 14:00

a wypuscic tak by dolecialy do kogos innego- jakiez to wyzwanie

zgłoś

ALEKSANDRA
12 czerwca 2012 o 20:39

właśnie tak

zgłoś

Ania Ostrowska
12 czerwca 2012 o 20:10

Bardzo ciekawy wiersz Olu. Niewiele słów a niesie tyle znaczeń. Myślę, że uwolnienie jest wystarczająco wielkoduszne. Wrócą jeśli zechcą, choć prawda, że brak "zawsze" może byś bolesny. Wydaje mi się, że "malowanie" nawet jeśli w najlepszej wierze, zawsze jest narzucaniem swojej wersji "estetyki". Pozdrawiam serdecznie :)

zgłoś

ALEKSANDRA
12 czerwca 2012 o 20:43

dziękuję Aniu miło Cię gościć, masz rację, brak "zawsze" boli, jednak pragnę malować mimo wszystko:) Pozdrawiam

zgłoś

Joha
12 czerwca 2012 o 20:26

Przytulam :-)

zgłoś

ALEKSANDRA
12 czerwca 2012 o 20:43

odprzytulam:)

zgłoś

linka
12 czerwca 2012 o 20:31

wracają, trzykrotnie częściej;)

zgłoś

ALEKSANDRA
12 czerwca 2012 o 20:44

mam nadzieję:)

zgłoś

piórko
26 czerwca 2012 o 07:06

Ślicznie :)) Pozytywnie nastraja :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się