6 lipca 2012

poezja

Monika Joanna
Monika Joanna

Ostatnia droga nie zawsze prowadzi w dół

po kruchych stopniach
ostrożne kroki
 - nie przegap
inicjałów
na kamiennych ścianach

zarośnięte mchem
historie dla cierpliwych
strzęp sukienki
gliniany kubek
a nad głowami
wczorajsza namiętność

nie patrz w dół
te skały dość wypiły

sisey
6 lipca 2012 o 19:00

Moniko, może tak: po kruchych stopniach / ostrożne kroki / - nie przegapić / w kamiennych ścianach / inicjałów // historie dla cierpliwych / jak strzęp sukienki / gliniany kubek / a nad głowami / wczorajsza namiętność / kochanków // nie patrzę w dół / te skały dość już wypiły STOP Masz wszystko, odcedziłem jedynie "wodę" Ukłony.

zgłoś

Monika Joanna
6 lipca 2012 o 19:04

Sisey, dziękuję za odwiedziny... chociaż raz :)

zgłoś

sisey
6 lipca 2012 o 19:10

Raz? Maruda. Czytam i dużo milczę. Lepiej przyjrzyj się zmianom. Albo od razu popraw. ;)

zgłoś

Monika Joanna
6 lipca 2012 o 19:11

Poprawiłam i wiem, na czym polegają zmiany. Mniej słów, a lepiej. :)

zgłoś

sisey
6 lipca 2012 o 19:11

edit: widzę. :) I czy nie lepiej? Warto przycinać kształty.

zgłoś

Monika Joanna
6 lipca 2012 o 19:12

Tyle, że nie zawsze umiem.

zgłoś

Emma B.
6 lipca 2012 o 19:26

to zakończenie bardzo ciekawe

zgłoś

Monika Joanna
6 lipca 2012 o 19:28

dziękuję Emmo.

zgłoś

Bazyliszek
6 lipca 2012 o 19:41

bardzo na tak Monis:)))))

zgłoś

Monika Joanna
6 lipca 2012 o 19:43

Smoczku, dziękuję :)))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
6 lipca 2012 o 20:07

"na ścianach" Poza tym "kochanków" i "już" precz!

zgłoś

Monika Joanna
6 lipca 2012 o 20:09

Jarosławie, już nie ma, poprawione, dziękuję za obecność i sugestie :)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
6 lipca 2012 o 20:14

Dziękuję! :)

zgłoś

Monika Joanna
6 lipca 2012 o 20:18

i ja dziękuję :))

zgłoś

Darek i Mania
6 lipca 2012 o 20:29

z takimi osobami (komentarzami) nauczysz się pisać nawet nieświadomie - dobrze :))

zgłoś

Monika Joanna
6 lipca 2012 o 20:34

Darku, mam właśnie taką nadzieję, bo pisanie to moja miłość, ale trzeba mieć jeszcze warsztat :)))

zgłoś

Konrad Redus
8 lipca 2012 o 21:43

skąd ja znam te słowa...

zgłoś

Monika Joanna
8 lipca 2012 o 22:39

:)

zgłoś

Vrba
6 lipca 2012 o 20:30

Trafiłam po poprawkach i :)

zgłoś

Monika Joanna
6 lipca 2012 o 20:34

Vrba, całe szczęście, że po, a nie przed :)))

zgłoś

Vrba
6 lipca 2012 o 20:37

Pewnie, że tak. Nie musiałam się męczyć ;) Wystarczająco mnie dzisiejszy dzień wyprał :)

zgłoś

Monika Joanna
6 lipca 2012 o 20:39

no nie, teraz się wkurzyłam - co Ty z tym męczeniem, czytanie to przyjemność :)))

zgłoś

Vrba
6 lipca 2012 o 20:43

Oj, chyba mnie się żarty zsiadają w ten upał :)))

zgłoś

Monika Joanna
6 lipca 2012 o 20:44

oj tam, mnie dziś już nic nie zdziwi :)))

zgłoś

Vrba
6 lipca 2012 o 20:50

Zdziwiła byś się gdybyś wiedziała jak wiele jeszcze pozostało do zdziwienia ;)

zgłoś

Monika Joanna
6 lipca 2012 o 20:53

ja za moim kumplem: w tym kraju już nic nie mnie zdziwi, granice absurdu zostały już chyba przekroczone... :)))

zgłoś

Vrba
6 lipca 2012 o 20:56

Kiedyś zdziwisz się po raz ostatni: to już? Jak ten czas szybko leci...

zgłoś

Monika Joanna
6 lipca 2012 o 21:13

takie zdziwienie jest całkowicie w porządku...

zgłoś

Vrba
6 lipca 2012 o 21:15

A przedtem będzie jeszcze mnóstwo pomniejszych zdziwień :) Ale wiesz co? To dobrze. Każde zdziwienie to nowe doświadczenie :))

zgłoś

Monika Joanna
6 lipca 2012 o 21:20

mądra dziewczynka :)))

zgłoś

Magdalena BLu
6 lipca 2012 o 20:34

Nie widziałam pierwszej wersji tekstu, ale nie dostrzegam zbędnych słów, więc jest dobrze, a jak to ktoś kiedyś powiedział, umiejętność pisania to umiejętność skreślania:)

zgłoś

Monika Joanna
6 lipca 2012 o 20:36

Magdo, a to mi bardzo miło, zasługa Siseya, że sitka użył :)))

zgłoś

Jerzy Woliński
6 lipca 2012 o 22:04

-:))

zgłoś

Monika Joanna
7 lipca 2012 o 09:38

dziekuję Jerzy :)

zgłoś

Ania Ostrowska
7 lipca 2012 o 09:50

przeczytałam wiersz i komentarze; nie widziałam pierwotnej wersji, ale podoba mi się jeszcze bardziej przycięta propozycja siseya. Pozdrawiam :)

zgłoś

Monika Joanna
7 lipca 2012 o 09:52

Aniu, i dobrze, że nie widziałaś, to, co z tym wierszem zrobił Sisey to była mistrzowska robota :)

zgłoś

Darek i Mania
7 lipca 2012 o 10:25

nie zapomnij o Rzeżbie i Jarosławie Jabrzemskim no i o sobie Moniko ;)

zgłoś

Monika Joanna
7 lipca 2012 o 10:44

ja nie zapominam Darku, wieczorem też coś dodam, ciekawe, co z tego wyjdzie :))

zgłoś

Konrad Redus
8 lipca 2012 o 21:45

pamiętasz, co mówiłem o leżakowaniu? to co napisała Magdalena o skreślaniu jest w tym przypadku strzałem w dziesiątkę

zgłoś

Monika Joanna
8 lipca 2012 o 21:53

pamiętam i dzięki, że czytasz.

zgłoś

oczy jak pustynia
8 lipca 2012 o 21:52

pijane skały:-). no krew potrafi zawrócić w głowie. fajnie, że posłuchałaś sugestii. opłaciło się:-)

zgłoś

Monika Joanna
8 lipca 2012 o 21:53

Oczka, pijane jak pijane, ja nic nie wiem :)))

zgłoś

oczy jak pustynia
8 lipca 2012 o 22:03

krwi bez alkoholu nie tykam :-))))

zgłoś

Monika Joanna
8 lipca 2012 o 22:04

ha, a to Ci dopiero myśl :)))

zgłoś

jeśli tylko
8 lipca 2012 o 22:13

!! ;))

zgłoś

Monika Joanna
8 lipca 2012 o 22:28

jeśli tylko: dziękuję za poczytanie :)))

zgłoś

jeśli tylko
8 lipca 2012 o 22:30

chodziłam wokół niego już dawno :)

zgłoś

Monika Joanna
8 lipca 2012 o 22:31

zapraszam na dłużesz spacery, są bardzo miłe :)))

zgłoś

Sede Vacante
21 listopada 2012 o 21:06

Rewelacja. Jest mrok, czuje się chłód płynący z wersów, trwogę niemalże. Trafnie opisujesz to, czego na co dzień wolelibyśmy nie wiedzieć. Oby tak dalej. Świat potrzebuje prawdy i jeszcze więcej. Prawdy.

zgłoś

Monika Joanna
21 listopada 2012 o 21:08

a ja wolę prawdę o wierszu, chociaż miłe słowa są zwyczajnie miłe, dzięki

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się