|
| Monika Joanna |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (283) Proza (7) Dziennik (43) Fotografia (6) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (55) | |
Ostatnia droga nie zawsze prowadzi w dół
po kruchych stopniach
ostrożne kroki
- nie przegap
inicjałów
na kamiennych ścianach
zarośnięte mchem
historie dla cierpliwych
strzęp sukienki
gliniany kubek
a nad głowami
wczorajsza namiętność
nie patrz w dół
te skały dość wypiły
Moniko, może tak: po kruchych stopniach / ostrożne kroki / - nie przegapić / w kamiennych ścianach / inicjałów // historie dla cierpliwych / jak strzęp sukienki / gliniany kubek / a nad głowami / wczorajsza namiętność / kochanków // nie patrzę w dół / te skały dość już wypiły STOP Masz wszystko, odcedziłem jedynie "wodę" Ukłony.
zgłoś
Sisey, dziękuję za odwiedziny... chociaż raz :)
zgłoś
Raz? Maruda. Czytam i dużo milczę. Lepiej przyjrzyj się zmianom. Albo od razu popraw. ;)
zgłoś
Poprawiłam i wiem, na czym polegają zmiany. Mniej słów, a lepiej. :)
zgłoś
edit: widzę. :) I czy nie lepiej? Warto przycinać kształty.
zgłoś
Tyle, że nie zawsze umiem.
zgłoś
to zakończenie bardzo ciekawe
zgłoś
dziękuję Emmo.
zgłoś
bardzo na tak Monis:)))))
zgłoś
Smoczku, dziękuję :)))
zgłoś
"na ścianach" Poza tym "kochanków" i "już" precz!
zgłoś
Jarosławie, już nie ma, poprawione, dziękuję za obecność i sugestie :)
zgłoś
Dziękuję! :)
zgłoś
i ja dziękuję :))
zgłoś
z takimi osobami (komentarzami) nauczysz się pisać nawet nieświadomie - dobrze :))
zgłoś
Darku, mam właśnie taką nadzieję, bo pisanie to moja miłość, ale trzeba mieć jeszcze warsztat :)))
zgłoś
skąd ja znam te słowa...
zgłoś
:)
zgłoś
Trafiłam po poprawkach i :)
zgłoś
Vrba, całe szczęście, że po, a nie przed :)))
zgłoś
Pewnie, że tak. Nie musiałam się męczyć ;) Wystarczająco mnie dzisiejszy dzień wyprał :)
zgłoś
no nie, teraz się wkurzyłam - co Ty z tym męczeniem, czytanie to przyjemność :)))
zgłoś
Oj, chyba mnie się żarty zsiadają w ten upał :)))
zgłoś
oj tam, mnie dziś już nic nie zdziwi :)))
zgłoś
Zdziwiła byś się gdybyś wiedziała jak wiele jeszcze pozostało do zdziwienia ;)
zgłoś
ja za moim kumplem: w tym kraju już nic nie mnie zdziwi, granice absurdu zostały już chyba przekroczone... :)))
zgłoś
Kiedyś zdziwisz się po raz ostatni: to już? Jak ten czas szybko leci...
zgłoś
takie zdziwienie jest całkowicie w porządku...
zgłoś
A przedtem będzie jeszcze mnóstwo pomniejszych zdziwień :) Ale wiesz co? To dobrze. Każde zdziwienie to nowe doświadczenie :))
zgłoś
mądra dziewczynka :)))
zgłoś
Nie widziałam pierwszej wersji tekstu, ale nie dostrzegam zbędnych słów, więc jest dobrze, a jak to ktoś kiedyś powiedział, umiejętność pisania to umiejętność skreślania:)
zgłoś
Magdo, a to mi bardzo miło, zasługa Siseya, że sitka użył :)))
zgłoś
-:))
zgłoś
dziekuję Jerzy :)
zgłoś
przeczytałam wiersz i komentarze; nie widziałam pierwotnej wersji, ale podoba mi się jeszcze bardziej przycięta propozycja siseya. Pozdrawiam :)
zgłoś
Aniu, i dobrze, że nie widziałaś, to, co z tym wierszem zrobił Sisey to była mistrzowska robota :)
zgłoś
nie zapomnij o Rzeżbie i Jarosławie Jabrzemskim no i o sobie Moniko ;)
zgłoś
ja nie zapominam Darku, wieczorem też coś dodam, ciekawe, co z tego wyjdzie :))
zgłoś
pamiętasz, co mówiłem o leżakowaniu? to co napisała Magdalena o skreślaniu jest w tym przypadku strzałem w dziesiątkę
zgłoś
pamiętam i dzięki, że czytasz.
zgłoś
pijane skały:-). no krew potrafi zawrócić w głowie. fajnie, że posłuchałaś sugestii. opłaciło się:-)
zgłoś
Oczka, pijane jak pijane, ja nic nie wiem :)))
zgłoś
krwi bez alkoholu nie tykam :-))))
zgłoś
ha, a to Ci dopiero myśl :)))
zgłoś
!! ;))
zgłoś
jeśli tylko: dziękuję za poczytanie :)))
zgłoś
chodziłam wokół niego już dawno :)
zgłoś
zapraszam na dłużesz spacery, są bardzo miłe :)))
zgłoś
Rewelacja. Jest mrok, czuje się chłód płynący z wersów, trwogę niemalże. Trafnie opisujesz to, czego na co dzień wolelibyśmy nie wiedzieć. Oby tak dalej. Świat potrzebuje prawdy i jeszcze więcej. Prawdy.
zgłoś
a ja wolę prawdę o wierszu, chociaż miłe słowa są zwyczajnie miłe, dzięki
zgłoś