23 maja 2015

dziennik

Ananke
Ananke

2015-05-23

Z lęku przed samotnością zaszył się w pustelni. Tam z pewnością nikt go nie skrzywdzi.
Pragnąc miłości wyrzekł się jej upatrując w tym jedynej metody chroniącej przed zranieniem. Dziwne to i destrukcyjne działanie. To tak jakby lękający się ciemności zaszywał się w mrok, głodny unikał pokarmów a spragniony wody.

alt art
23 maja 2015 o 19:19

nie dziwi nic; miłość to synonim tak wielu braków..

zgłoś

Ananke
23 maja 2015 o 19:21

wiesz co i dziwi i nie dziwi, to zależy czy mamy w sobie odwagę ryzykować, czy nie boimy się bólu, czy mamy jeszcze w sobie ducha walki

zgłoś

alt art
23 maja 2015 o 19:54

odwaga bywa synonimem ślepoty..

zgłoś

Ananke
23 maja 2015 o 19:56

heh :) wiesz Alt w takim razie chyba wolę być ślepa ;)

zgłoś

alt art
23 maja 2015 o 20:04

to się odbywa bezwolnie..

zgłoś

Ananke
23 maja 2015 o 20:07

nie jestem przekonana czy bezwolnie, czyli co? ktoś z takim rodzajem osobowości jest z góry skazany? nie można tego zmienić? można, wiem,ze można, trudne to, często się nie udaje, ale można

zgłoś

Eva T.
23 maja 2015 o 19:33

akurat dzisiaj czytalam cos podobnego. moze odnajde (nie obiecuje)

zgłoś

Ananke
23 maja 2015 o 19:35

o matko ;) to się urodziło w mojej głowie od początku do końca - jakby co :)))

zgłoś

Eva T.
23 maja 2015 o 19:50

Ananke, przeciez nie o to mi chodzi. Juz czesto sie dziwilam, ze inaczej niz mam na mysli, niektorzy odbieraja. Chodzilo mi tylko o zbieg okolicznosci :)

zgłoś

Ananke
23 maja 2015 o 19:54

tak tak ;) domyśliłam się, to ja mam specyficzne poczucie humoru :)

zgłoś

Eva T.
23 maja 2015 o 19:59

uff, to dobrze, ze moglysmy to sobie wyjasnic ;)

zgłoś

Ananke
23 maja 2015 o 20:03

:D

zgłoś

Wieśniak M
23 maja 2015 o 19:37

W czasie wojny, kiedy wojska koalicji antyhitlerowskiej wyzwalały obozy zagłady czesto naturalnym odruchem wyzwolicieli było- nakarmić. Potem ze zgrozą obserwowali jak nakarmieni giną w męczarniach. Może samotność miewa podobnie?-trzeba stopniowo małymi łyżeczkami podawać uczucia z zewnątrz by nie wywołać szoku. A porównanie z wodą?- też daje w historii wiele przykładów gdy spragnieni pili z zatrutych studni. Tak więc mimo wewnętrznej potrzeby zaspakajania potrzeb instynkt może podpowiadać że to na zdrowie nie wyjdzie...

zgłoś

Ananke
23 maja 2015 o 19:40

myślę Wieś, że to ekstremalne porównanie, ale dające do myślenia.

zgłoś

Wieśniak M
23 maja 2015 o 19:43

samotność jest w pewnym sensie ekstremalnym stanem. W takiej sytuacji "normalne" odruchy ulegają deformacją, przewartościowaniom- tak sądzę

zgłoś

Ananke
23 maja 2015 o 19:52

tak masz rację, samotność to swoisty ekstremalny stan, pewien brak, niedobór, powodujący, że człowiek zaczyna działać destrukcyjnie, zamiast sobie pomóc, ucieka przed światem, zamyka się w sobie, nakłada pancerz czasem tak twardy, że trudno go przebić.

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
23 maja 2015 o 19:40

wycofanie, rezygnacja, wyalienowanie na własne życzenie. wbrew pozorom to się nawet często zdarza np. ludziom cierpiącym na tzw.fobię społeczną. tak że jest na to termin, chociaż mam wrażenie, że nie jedyny i nie w każdym przypadku. dobra z Ciebie obserwatorka, Ananke skoro potrafisz takich ludzi dostrzegać, a nawet opisywać. ten tragizm sytuacyjny, ta ucieczka od ukrytych pragnień, ta dobrowolna rezygnacja - są zagwozdką i polem do popisu dla niejednego psychologa. pozdrawiam.

zgłoś

Ananke
23 maja 2015 o 19:47

psychologia to moja pasja i konik ;) uwielbiam obserwować ludzi. i jak mówią Ci co mnie znają umiem obserwować i wyciągać wnioski. Tak masz rację to jest na własne życzenie, z lęku, ze strachu, z niewiary w siebie, z braku nadziei, z rezygnacji i wielu pewnie jeszcze innych powodów

zgłoś

Wieśniak M
23 maja 2015 o 19:52

Ja psychologiem jestem dość kiepskim, ale mam własną teorię na temat wpadania w coraz większą samotność aż do klinicznej depresjii. Acz jest też przecież samotność samoista i zdrowa dla nosiciela. W tej "chorobowej"- przy założeniu że człowiek jest osobą społeczną, dużą rolę odgrywa...no jakby tu nazwać...aura. Człowiek zaczyna emitować "złą" energię działającą na "stado" odpychająco. W ostateczności się go toleruje ale częściej podświadomie wyklucza z grona

zgłoś

Ananke
23 maja 2015 o 19:53

Wieś ;) z tego na ile Cię znam, jesteś cholernie dobrym psychologiem, wystarczy poczytać Twoje satyry :*

zgłoś

Wieśniak M
23 maja 2015 o 19:56

ha!- jestem obserwatorem, porównuję zjawiska i widzę analogie. A z tego wyciągam wnioski w/ g schematu właśnie- analogii. Wierzę się świat jest dość prosty a jedynie ludzie szukają nieprawdopodobnych interpretacji:)

zgłoś

Ananke
23 maja 2015 o 19:59

no i to jest właśnie kwintesencja psychologii: obserwowanie, doszukiwanie się analogi, wyjaśnianie przyczyn :):)

zgłoś

doremi
23 maja 2015 o 20:32

samotna wilczyca/ głodna/ pożerała go wzrokiem/ odkąd utopiła się w jego oczach/spokorniała/ stała się uległa i samotna//

zgłoś

Ananke
23 maja 2015 o 20:42

nie wiem czy to na temat, ale ładnie :)

zgłoś

ApisTaur
23 maja 2015 o 20:45

labiryntów nie buduje się po to/ by do nich wejść / lecz po to / by nie móc z nich wyjść//

zgłoś

Ananke
23 maja 2015 o 20:49

hymmm ciekawa myśl, pewnie prawdziwa

zgłoś

doremi
23 maja 2015 o 20:46

o samotności, nie wiem czy ładne, ale dziękuję Ananke :)

zgłoś

dzień ósmy
25 maja 2015 o 12:35

Patrzył na zimną ścianę swojej kryjówki. Raniła oczy i oddech jak potrzask. Mimo to rozpostarła szarość bezpieczną. Z bezdusznych zacieków wilgoci tkał się kształt splątany. Intensywność spojrzenia, przemieniał go w ciało. Zaczął mówić, a ono słuchało ciszą. Patrzyło lśniącymi od zrozumienia kroplami źrenic. Lekko skłoniło głowę. Zsuwało się w jego stronę. Kiedy próbowało go dotknąć, krzykną i odskoczył. Prosto w ramiona zamkniętej przestrzeni. :)

zgłoś

Ananke
25 maja 2015 o 22:36

pięknie :) nadać tytuł, z wersyfikować i mamy wiersz :)

zgłoś

dzień ósmy
27 maja 2015 o 13:56

albo tkać słowami obrazy i mamy opowiadanie :)

zgłoś

Ananke
27 maja 2015 o 19:31

można i tak :)

zgłoś

Trepifajksel
2 czerwca 2015 o 22:15

"Z chaosu do ładu prowadzi droga przez samotność" - K.W.Aleksandrowicz

zgłoś

Ananke
2 czerwca 2015 o 22:17

coś w tym jest ...

zgłoś

Ewa
5 czerwca 2015 o 11:39

Oswoić siebie do samotności , by w ciszy poznać ... siebie :)

zgłoś

zuzanna809
14 czerwca 2015 o 12:24

...prawda paradoksalna....:)

zgłoś

Ananke
14 czerwca 2015 o 22:41

no tak :) tak to właśnie jest

zgłoś

Damian Paradoks
15 czerwca 2015 o 09:28

samotność sięga wszędzie. Ja i samotność jest nas dwoje ;)

zgłoś

LadyC
20 czerwca 2015 o 22:16

ale człowiek to rzadko logiczna istota :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się