sam53

sam53, 30 may 2019

nauczmy się [...]

... na pamięć jednego języka
miękkich słów jak poduszka włożona pod głowę
mowy ciała uśmiechu z którym sama przyznasz
jest ci bardzo do twarzy - czy mnie słuchasz - powiedz

choćby tylko - dzień dobry - w rozespane oczy
zanim słońce wyciągnie resztki snu spod powiek
obudź mnie pocałunkiem - to chwila rozkoszy 
jak błękitna rapsodia na życzenie tobie

nauczmy się na pamięć powietrza w oddechu
pieszczoty której kręgi jak koła na wodzie
drżenia ciał krzyku w szepcie z odrobiną grzechu
i nie musisz z obrazu tęczą do mnie schodzić


number of comments: 3 | rating: 0/6 | detail |


sam53

sam53, 24 may 2019

od pępka

odchodzimy od siebie zostawiając ślady na piasku
chociaż wiemy że wiatr je zwieje fala zmyje
wyrywamy z siebie nawzajem słowa jak chwasty
nie licząc się z tym że wrócą jak do wiersza

błądzimy w czeluściach mgły szukając wyjścia
chociaż ostatni przyjaciele już dawno zwiedzają inne światy 
oswajając zapomnienie z końcem języka
nasze szaleństwa coraz częściej przystają na czerwonych światłach
a modlitwy zmieniają religie szukając właściwych bogów

pamiętasz truskawki układane aż po pępek


number of comments: 1 | rating: 0/3 | detail |


sam53

sam53, 24 may 2019

w małej kropli

jak poddać się wiośnie kiedy słońce smutne
patrzy kolorami bladej tęczy w chmurach 
a świerszcz gra na skrzypcach coraz rzewniej nuty 
melodii przy której doczekamy jutra

poddać się deszczowi gdy maj i konwalie 
gdy zapach kasztanów z bzem się chwilą miesza
kiedy nawet kropla na ustach nie gaśnie 
a deszcz pada pada ani myśli przestać

poddać się miłości - przyszła razem z wiosną
dla niej i dzieciaki skaczą po kałużach
uśmiechnięte wczoraj chce wciąż jutra dotknąć
małą kroplą szczęścia chociaż każda różna


number of comments: 1 | rating: 0/2 | detail |


sam53

sam53, 24 may 2019

mucha nie siada

 
muchy już przed śniadaniem spacerowały sobie po stole
czyżby pachniał im wczorajszy obiad
a może czekały cierpliwie na jajecznicę

one się wcale nie boją
ta najbliższa łazi dziesięć centymetrów od ręki
od czasu do czasu podnosi głowę patrząc w oczy
dalsza czyści odnóża 
trzecia z bzykiem wylądowała obok kwiecistego wzoru na ceracie
chyba nie jest miłośniczką tulipanów
kiedy wziąłem do ręki packę
nie wiedzieć czemu wszystkie zniknęły z pola widzenia 
zaczynała się gra
wkurwiłem się 
gdy na dopiero co napisanym wierszu została rozbryzgana plama 
widocznie
nie była to poezja w stylu 
mucha nie siada



bo ile można pisać o wisielcach


number of comments: 1 | rating: 0/2 | detail |


sam53

sam53, 19 may 2019

* * *

usiąść obok blisko jeszcze bliżej
wziąć za rękę przeczytać wiersz i uwierzyć 
że ważne słowa są mniejsze od główki szpilki 
mniejsze od zapracowanej mrówki 
od kropki na końcu zdania 
które zatrzymało się gdzieś w połowie 
ogromnych nadziei wyglądających cicho spod koszuli 
wyciąganych na świat za uszy
zanim opowiemy sobie wszystkie ważne słowa
bajki zmienią właściciela 
a nasze cienie pobiegną razem jak najdalej od słońca
śnić szczęście


number of comments: 2 | rating: 0/4 | detail |


sam53

sam53, 19 may 2019

wiem że lubisz truskawki

a może teraz właśnie pijesz kawę
pochylasz się nad filiżanką
a ja zabieram czas twój cenny
niedokończonym jeszcze wierszem

może chciałabyś cieszyć oczy obrazem
Moneta zachwycać się świeżością barw
albo przeczytać Dziewczynę z pociągu
posłuchać Klezmer Orchestra

a ja zawracam dziś z przedwczoraj
fusy z frazami mieszam na dnie
jak gdyby wszystkie słowa kwiaty
kąpały się wiosną w woni truskawkowych stokrotek


number of comments: 4 | rating: 0/3 | detail |


sam53

sam53, 19 may 2019

wysoki sądzie

ten wiersz jest niewinny
chyba nawet nie jest wierszem
nie jest też piosenką śpiewaną przez Edytę Geppert
ot kilka słów o życiu na krzyż
o miłości bez wzajemności

czy jest przestępstwem melodia która wpada w ucho
na przykład w rytmie tanga 
żadne bum bum bum 
ten wiersz nie ma nic wspólnego z "żono moja"
to tylko skrawek papieru i kilka słów
że zdradziłem ideały
i nad kanony wyznaje banał

wysoki sądzie to przypadek
tak przyznaję się 
"kocham życie nad życie"
proszę o najniższy wymiar kary


number of comments: 2 | rating: 0/2 | detail |


sam53

sam53, 14 april 2019

niedzielne rozmarzenie

 
listki herbaty spuchły w filiżance 
słowa utknęły między spojrzeniami
czasu nie pytam gdy na ciebie patrzę
chyba wspomnienia obudziły pamięć

ze snu tysiąca i tej jednej nocy
w jakimś hotelu na przedmieściu Delhi
szukałem w tobie szafirowej wiosny
tak jak w lazurze szuka się nadziei

znalazłem uśmiech twoje myśli grzeszne
i w rozpalonej duszy woń kadzidła 
moje Tadż Mahal to codzienne wiersze
jak twoja miłość na motylich skrzydłach

wypij herbatę nim wystygną słowa
niebo błękitem spłynie po pościeli 
a później w siódme jeśli chcesz zaprowadź
nie każde święto równe jest niedzieli


number of comments: 1 | rating: 0/1 | detail |


sam53

sam53, 10 april 2019

obraz

nie wiem dlaczego uparłaś się na drzewa
w ciemnościach nawet brzozy nabierają tajemniczych kształtów
gałęzie jak nienasycone macki zgarniają wszechobecny tlen
zatrzymują zieleń w liściach 
i życie które aby wyjrzeć na słońce
musi przedrzeć się przez wszystkie warstwy nałożonej farby

w ciemnościach wszystkie odgłosy nocy zaczynają grzebać w ciszy
zanim zbudzisz echo pozwól pędzlom zamalować zmurszałą korę 
pnie butwiejące po pierwszym marcowym deszczu
pozwól światłu obejrzeć się w lustrze dnia
wiesz ile drzew czeka na twoje wiosenne pociągnięcie pędzlem

duch lasu chce żyć
a płótno zniesie wszystko


number of comments: 2 | rating: 0/4 | detail |


sam53

sam53, 9 april 2019

pamiętam

z tamtych ogrodów pamiętam jedynie magnolię
nieduże drzewko o blado-różowych kwiatach 
i bardzo intensywnym zapachu
aż kręciło w nosie

pamiętam pierwszomajowy śnieg
do tej pory nie rozumiem po co w ludowych strojach
tańczyliśmy krakowiaka przed trybuną
ktoś powiedział że na pogodę

pamiętam też codzienne majowe
Agata nie mogła doczekać się przedwieczornej mszy
tym bardziej że pojawił się młody przystojny wikary
któregoś dnia zawsze uśmiechnięta Agata 
wróciła z kościoła później niż zwykle 
i bardzo smutna
od tamtego czasu przestała chodzić na msze

a znalezione po latach na strychu 
jej wszystkie lalki miały dziury w głowach


number of comments: 5 | rating: 0/7 | detail |



10 - 30 - 100  



Other poems: nauczmy się [...], od pępka, w małej kropli, mucha nie siada, * * *, wiem że lubisz truskawki, wysoki sądzie, niedzielne rozmarzenie, obraz, pamiętam, póki, nie ma miłości, moja góra, motylem, jesteś, niech zakwitną słowa, zamykasz oczy, przynieś mi wiersz, optymistycznie, do przytulenia, wiemy o sobie, nieśmiałość, w cieniu, za bóg zapłać, nigdy nie miała dzieci, w deszczu, dotknąć szczęścia, ukryjmy się we śnie, nie jestem ideałem, z kwiatami, tyle tu ciebie, na powitanie, dzisiaj się znowu ochłodziło, spotkanie, miłość ma imię, miało być inaczej, jest słowo [...], wierszem pół na pół, ...z Zielonego Wzgórza, aż gniecie, pasja, z której bajki jesteś szczęście, jak ciebie kochać, smak czekolady, ile w tobie kobiety, jak mnie złapiesz, jak trudno zapomnieć, od początku, na melodię, Mamo..., Как обычно, Nie wymyśliłam..., ... coś więcej, Pójdziemy, Boję się, śnieżne tango, W słońcu, Zawsze nie zawsze, jesienią czas pisze najpiękniejsze listy, nie jestem ideałem, sonata, w tęczę, ja proszę pani, deszcz, zadziwienie, ech życie, modlitwa, i znów słowa, bądź wiosną jesienią, przez przypadek, czy warto..., jeszcze śpiewam, z sierpniem, za pięć piąta, między nocą a dniem, w deszczu, konwaliami, za paznokciem, z pierwszym promieniem słońca, po deszczu, z uśmiechem w oczach, ach ten zapach, obraz nieba, lato z tobą, kiedyś, zwyczajnie niezwyczajnie, och ten czerwiec, dzień dobry, nie pomyślałem..., lubię te twoje, smak chwili, na słowo, dwa..., rankiem, niezwyczajnie słodkie truskawki, nie ma jak..., czy pamiętasz (piosenka), w tym śnie..., z zapachem konwalii, obudź mnie ze słońcem, żeby kochać, jutro pojutrze, pustka, zwyczajnie maciejką, wyjdę z siebie, a Pani..., ze wskazaniem na maj, chryzantemy wysadź po przymrozkach, obudź poezją, we dwoje, powroty w codzienność, wiosną, od początku, z której bajki jesteś szczęście, zamiast wiersza, do serca, ogrody, w słowo, pokaż mi swoje kalendarze..., z zapachem kwiatów, na pierwszą sobotę, jak niewiele potrzeba, nasze małe kostropate..., o wyższości brukselskiej, dotyk w dotyk, [...] zauważ Panie tych co cierpią cicho, bez adresu, pod parasolem, ... o święty spokój, na dobry początek, ech zimo, to nie wina wyobraźni, i na później, pierwszy stopień, nawet w południe, jesteś wróżką, wigilijny sen, odległość słowa, niewygadana, erotycznie, a mgła rośnie, z miłością, dobry na wspomnienie, dla tej niepoznanej, słowo, kiedyś, jesienny walczyk (piosenka), jesień, na słowo, na poetę, codziennie, niezwyczajnie,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register