2 september 2024

poetry

sam53
sam53

w piruecie ze sztuką

to było wczoraj sam na sam ze sztuką
spięte zmysłami warkocze emocji
od warg w zachwycie po przyziemny ukłon
który refleksje przenosił w niedosyt

w żywym obrazie słowami autora
w jesiennych barwach nurzał się do woli
na strunach czasu jakby chciał je porwać
wstrząsnąć by zaraz znów się uspokoić

w porannym cieniu który drgał na ścianie
przenosząc ażur z fali na firance
promieniem słońca czyniąc lekki zamęt
w tańcu ze sztuką - czy ja jeszcze tańczę

sam na sam razem w sepii i czerwieni
gdy pod stopami fioletowe wrzosy
wpatrzeni w siebie pożądaniem źrenic
pocałunkami zgarniamy niedosyt

jeśli tylko
4 september 2024 at 11:22

:)

report

sam53
4 september 2024 at 14:12

pointa zmieniona... czy na lepsze?.

report

Teresa Tomys
4 september 2024 at 16:17

dla mnie bardzo! nawet czułam powiew firanki

report

sam53
5 september 2024 at 11:22

słowo ma swoją moc...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register