|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1769) Proza (12) Dziennik (2) Fotografia (1)
Pocztówka poetycka (25) O autorze Znajomi (17) | |
ten film zawsze urywa się w tym samym miejscu
Jeszcze latem próbowałem pomalować nasze niebo na niebiesko
wysyłałem ci wierszem tysiące kolorowych słów
uśmiechałaś się do nich później
wracały martwe bezbarwne
a nawet nie wracały
jesienią stanęłaś w drzwiach z szarą anonimową twarzą
ze zwyczajnym niepokojem pod rękę
którą zbierałaś rozsypane miedzy nami milczenie
listopad ugrzązł w ciemnościach
wyobraźnią przekroczyłem granice rozsądku
błądząc w twoich snach
niczym przeterminowany wirus na karcie pamięci USB
z przekonaniem że każda wspólna chwila
to tylko preludium przyszłego szczęścia w wiecznym mroku
feeria barw zorzy polarnej podnieca
rozsypane między nami milczenie..
zgłoś
w tytule literówka na końcu, druga strofka, pierwszy wers - usunęłabym "swoją", w trzeciej może "wyobraźnią" zamiast "Z wyobraźnią"..
zgłoś
poprawiłem, dzięki :)))
zgłoś
:)
zgłoś