21 november 2021

poetry

sam53
sam53

z sercem w czekoladzie

Jesień rozbiera drzewa z liści
twój mokry cień przy moim kładzie
a nocą we śnie najprawdziwszym
przynosi wiosnę w listopadzie

dziwne bo jesień mam na ustach
babiego lata nitek białość
a we śnie śnieg już się rozpuszcza
i wiosnę widzę choć nieśmiałą

w zielonych kiełkach przebiśniegów
seledynowych listkach brzozy
w wierszu nie pierwszym lepszym z brzegu
gdy noc zieleni się od zorzy

wio-senną magią w listopadzie
gdy wielobarwny sen nie mija
lecz sercem całym w czekoladzie
i nie wiem
miłość to czy przyjaźń

birczin
21 november 2021 at 16:37

sny o cieple równolegle ;)

report

sam53
22 november 2021 at 14:47

chociaż czas ma skłonność do zakrzywiania...dalej równoległe :)))

report

violetta
21 november 2021 at 18:21

Rozbiegane myśli :)

report

sam53
22 november 2021 at 14:48

to dopiero trening przed właściwym biegiem :)))

report

jeśli tylko
21 november 2021 at 21:29

wieczny optymista, wietrzny optymista, tak trzymać :)

report

sam53
22 november 2021 at 14:48

pozwalam na wszystko...tak maja wietrzni :D

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register