sam53
ALL WORKS Poetry (1950) Prose (12) Diary (2) Photography (1) Postcards (25)
About me Friends (19)

20 october 2021

poetry

sam53
sam53

jesienią czas pisze najpiękniejsze listy

rano zwykle sprawdzam wygnieciony dołek
twój zapach wciśnięty pod ciepłą poduszkę
echo po dwóch słowach - kiedy znów je powiesz
kiedy miejsce obok przestanie być puste

szukam cię przy stole w niedopitej kawie
w wyszczerbionym kubku chyba najsmaczniejsza
w porannej melodii - może w niej zostaniesz
dźwięk za dźwiękiem płynie - czy choć z tego wiersza

tak jak krople deszczu w zaokiennym płaczu
wspomnienie uśmiechu - ciągle w twoich oczach
tylko czas ucieka - ile trzeba czasu
żebyś mogła dla mnie tą jedyną zostać


z tomiku "ubierz mnie w światło"

violetta
20 october 2021 at 23:23

ja śpię na rożku poduszki i to jest takie śmieszne.

report

sam53
20 october 2021 at 23:54

a ja na plecach... cała noc :)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register