welonem zieleni rozpostarła skrzydła
niosąc na ramionach mgłę na pół przejrzystą
i oddechem słońca cieplejszym niż zwykle
sfrunęła na kwiaty - jeszcze teraz błyszczą
w eleganckiej sukni - tak jakby do tańca
przeszła wte i wewte bezszelestnym krokiem
wsiewając nadzieję w nie pierwsze romanse
jakże pieszczotliwie i jakże zalotnie
chwilą niedosytu rozbudziła zmysły
pierwszym pocałunkiem - już nie wiem co później
chyba deszcz marcowy padać się rozmyślił
wiosno wiosno wiosno
jakim żeś ty duchem
kapryśnym
report
ale tylko czasami....jak kobieta....:))
report
piękną masz wiosnę.. moja jeszcze otulona kokonem smogowej szarości, ale punktowo łaskocze zielenią.. :)
report
właśnie ta pierwsza zieleń jest najbardziej podniecająca :))
report