znowu przyszło własnym cieniem siebie karmić
z chmur zdejmować słowa dawno niedzisiejsze
tak jak krople które miały spaść - nie spadły
choć nadzieja w nas do końca pachnie deszczem
znowu przyszło własnym śladom się przyglądać
szukać ziaren już wysianych w skalne grudy
cóż i miłość nie wyściubia nosa z kąta
sen o wiośnie w wyobraźni się zagubił
nawet myśli już nie trzeba w jedną wiązać
każde słowo nadaremnie grzeszy ciszą
chciałbym chociaż twoje imię w wiersz zaplątać
i się zmierzyć z tym co nigdy nam nie wyszło
miło z Tob zatańczyć.. zanucić.. :)
report
https://www.youtube.com/watch?v=qoLmmbpbpMs
report
w niedoczekaniu przychodzi baczność sprawie / gdyby nam przypadkiem wyszło niespełnione/ słyszelibyśmy co piszczy wiosną w trawie/ a pies zmiótłby pod dywan spleen ogonem//:)
report
dzięki za wierszowany komentarz :)))
report
lubię ten wiersz, może dlatego wracam :)))
report