... na pamięć jednego języka
miękkich słów jak poduszka włożona pod głowę
mowy ciała uśmiechu z którym sama przyznasz
jest ci bardzo do twarzy - czy mnie słuchasz - powiedz
choćby tylko - dzień dobry - w rozespane oczy
zanim słońce wyciągnie resztki snu spod powiek
obudź mnie pocałunkiem - to chwila rozkoszy
jak błękitna rapsodia na życzenie tobie
nauczmy się na pamięć powietrza w oddechu
pieszczoty której kręgi jak koła na wodzie
drżenia ciał krzyku w szepcie z odrobiną grzechu
i nie musisz z obrazu tęczą do mnie schodzić
nauczmy się nie musieć.
report
nauczmy się :)))
report
albo dwóch języków.. ;)
report
to jak małżeństwo :))
report
nauczmy się jak czuć nie ucząc....
report
właśnie tak :)))
report