zbudź mnie przyniesionym na dłoni - dzień dobry
szeptem który płynie aromatem kawy
najmilszą pieszczotą - ach uśmiechem dotknij
i całuj i całuj - na ustach mnie zapisz
pocałunkiem obudź - wiesz ile potrzeba
namiętnych uniesień gdy nam siebie mało
ile chwil zakwitnie nim sięgniemy nieba
wschodów i zachodów - ile dni zostało
takich niezwyczajnych jak dziś albo wczoraj
gdy tylko dla siebie jesteśmy niezmiennie
by ciche dzień dobry które nam przyniosłaś
zostało modlitwą i w tobie i we mnie
kawy bym już nie słodził..
report
cudny komentarz
report
ależ..
report
taka wiosna dzisiaj u mnie za oknem, świat się uśmiecha :)
report
a tukej przykładna jesień, więc nie narzekamy..
report
nic a nic
report
lubię takie stany, kiedy może się wydarzyć i wszystko, i nic..
report
to młodość
report
to słowo czytam z gulą w gardle..
report
yhm. i ja. trochę pamiętam
report
jak spotkanie w zaprzeszłym czasie..
report
bursztynowa słodycz
report
lubię te, które mnie nie ominęły..
report
ha! mam Cię! jednak lepiej jak nie nic
report
pogrążam się w bezdennym wstydzie..
report
w sam raz na obecną deprechę klimatyczną :)
report
dzięki piękne...i nie tylko na deprechę ...pozdrawiam :) :)
report
piękne powitanie:)
report
właśnie tak lubię...miło widzieć Cie pod wierszem :))))
report
Urocze :)) Sprawiłeś, że uśmiecham się do ekranu, myśląc o dobrym jutrze :))
report
powiem Ci że w takim uśmiechu samo szczęście....usmiechaj sie piórko zawsze do moich wierszy :))))
report